Unreal Tournament

Unreal Tournament
Producent i rok wydania:
Epic Games 1999
Platforma:
PC
Porady:
Pobierz grę
(400.482 MB)
Zobacz także:
UnrealUnreal Mission Pack: Return to Na Pali

Ocena: ( 9.4 / 10 )
12345678910

Głosów: 5 Pobrano: 11 razy.

Zaloguj się, aby ocenić grę!
Nie masz konta? załóż je!
Info: aka: Tournament, UT, UT99.
Unreal Tournament: dynamiczna strzelanka arena z szybkimi trybami (DM, TDM, CTF, Domination, Assault), różnorodną bronią i możliwością gry solo lub multiplayer.
Unreal Tournament:  Unreal Tournament:  Unreal Tournament:  Unreal Tournament:  Unreal Tournament:
Kod/Tips: Kody Aby włączyć konsolę wciśnij klawisz tyldy [~], a następnie wpisz "iamtheone" żeby aktywować kody: god – god... Więcej >>>

Recenzja - Nierealny Turniej

Nierealny Turniej

Unreal Tournament to już leciwa produkcja pecetowa, jej sedno wciąż opiera się na czymś bardzo prostym: wspólnej zabawie, rywalizacji i czystej, nieokiełznanej dynamice starć.

To nie jest gra, która próbuje być „mądra” jak Half-Life. Nigdy nie miała takich ambicji. Zamiast tego stawia na szybkość — i robi to z rozmachem, który nawet dziś potrafi zaskoczyć.

Gra przeciwko botom wciąż potrafi porządnie przetestować refleks i orientację w terenie, szczególnie w późniejszych, bardziej chaotycznych etapach. Unreal Tournament od początku projektowano jednak z myślą o rozgrywce sieciowej. Już wtedy można było wyszukiwać trwające mecze po adresie IP, trybie gry czy liczbie uczestników i botów. Dziś brzmi to archaicznie, ale na swoje czasy było bardzo wygodne.

Tryby gry

Do wyboru mamy:

  • Deathmatch

  • Team Deathmatch

  • Domination

  • Capture the Flag

  • Last Man Standing

  • Assault

Każdy z nich oferuje nieco inne podejście do walki.

Deathmatch to klasyczne „każdy na każdego” — wygrywa ten, kto pierwszy osiągnie ustaloną liczbę fragów.
Team Deathmatch przenosi tę zasadę na drużyny.
Domination wymaga kontrolowania punktów na mapie i sensownej komunikacji zespołowej.

Jednak prawdziwą perłą jest Capture the Flag. Tutaj liczy się taktyka: obrona własnej flagi, śmiały wypad na teren wroga, osłanianie niosącego znacznik. Indywidualne statystyki przestają mieć znaczenie, jeśli drużyna nie wykonuje celu. To tryb, który nawet dziś mógłby służyć za wzór projektowania zespołowej rywalizacji.

Last Man Standing nagradza nie za liczbę zabójstw, lecz za umiejętność przetrwania. Pojawia się tu nawet „turtling” — chowanie się w skrzyniach, by uniknąć śmierci.
Assault przypomina starcia rodem z G.I. Joe: jedna drużyna atakuje, druga broni, po czym role się odwracają. Liczy się napór, granaty w wąskich korytarzach, snajper na pozycji i solidna obrona punktów wejścia.

Nie ma tu miejsca na powolne, metodyczne podejście znane z taktycznych strzelanek. Tu wygrywa prosta współpraca i dobre opanowanie mechaniki FPS.

Arsenał

To właśnie uzbrojenie sprawia, że Unreal Tournament wyróżnia się nawet dziś.

Każda broń ma dwa tryby działania (lewy i prawy przycisk myszy), a zmiana uzbrojenia odbywa się rolką. Już sam Rocket Launcher oferuje więcej możliwości niż podobne bronie w innych grach: można ładować do pięciu rakiet, strzelać salwą rozproszoną lub skupioną, a alternatywny tryb zamienia pociski w granaty.

Flak Cannon to broń bliskiego zasięgu, która rozrzuca rozżarzone odłamki, odbijające się od ścian i raniące przeciwników w ciasnych korytarzach. Alternatywnie wystrzeliwuje granat idealny na schody i rampy.

Sniper Rifle z lunetą pozwala na efektowne „Headshot!”.
Karabin strzelający wirującymi ostrzami potrafi zamienić pomieszczenie w śmiertelny pinball.
Jest też Bioweapon, Gatling, pojedynczy i podwójny pistolet (trzymany nawet bokiem dla szybszego strzelania kosztem celności).

Najbardziej pomysłowy jest jednak Shock Rifle: wolna kula energii i szybki strzał, który może ją zdetonować, zamieniając przestrzeń w pole minowe.

Redeemer — potężna broń jednorazowa, często kończąca się samobójczą eksplozją, ale zabierającą ze sobą pół mapy.

Do tego dochodzą teleportujące translocatory, zbędna broń do walki wręcz, oraz power-upy: nieśmiertelność, apteczki, buty antygrawitacyjne, kamizelki.

Mapy

Walki toczą się na zamkowych schodach, w kosmicznych stacjach w stanie nieważkości czy na dachach wieżowców z obniżoną grawitacją i dostępem do najwyższych pięter. Snajperzy strzelają z jednego budynku do drugiego, gracze skaczą niczym uzbrojeni astronauci, a teleportacja, strafowanie i nieustanny ruch są koniecznością.

Sterowanie wymaga jednoczesnej sprawnej pracy klawiatury i myszy — nawet dziś daje to poczucie pełnej kontroli.

Smaczki

Możliwość nadawania nazw botom, ich odzywki w stylu „Die human!” czy „I am the Alpha and the Omega!”, prowokacje po zabójstwie i osobiste vendetty dodają rozgrywce charakteru. To nie jest bezosobowa strzelanina — tu rywalizacja robi się personalna.

Graczom brakowało kiedyś jedynie większej liczby map i skórek postaci — ale te można było łatwo pobrać z internetu, co szybko odświeżało zabawę.

Jak to wypada dziś?

Unreal Tournament to dziś relikt epoki Pentium II, dial-upu i LAN-owych spotkań ze znajomymi. A jednak wiele jego pomysłów — tempo rozgrywki, pomysłowość broni, różnorodność trybów i mobilność na mapach — wciąż robi wrażenie.

To gra, która nie potrzebowała fabuły ani realizmu. Wystarczała czysta radość rywalizacji, spryt, refleks i znajomi gotowi do wspólnej walki.

I może właśnie dlatego tak trudno ją „strząsnąć” z pamięci, gdy już się ją pozna.

Autor: DomekCAt
Ocena: 12345 (0) | Głosów: 0 | Odsłon: 35
2026-02-01 12:09:11
Zaloguj się, aby ocenić recenzję!
Nie masz konta? załóż je!

Komentarze

Brak!
Strona:

Dodaj komentarz

Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Nierealny Turniej.

Zaloguj się, aby dodać swój komentarz!
Nie masz konta? załóż je!
:. Copyright by Stare.e-gry.net .: