WarBreeds to 2D strategia czasu rzeczywistego wydana w 1998 roku przez deweloperów Red Orb. Mimo że projekt był niskobudżetowy (nic innego się nie spodziewaj po tak mało znanej grze), udało się deweloperom wprowadzić kilka interesujących pomysłów, które można zobaczyć bardzo rzadko w innych grach strategicznych, jeśli w ogóle.
Fabuła gry opowiada o dalekiej planecie zamieszkanej przez cztery rasy istot. Są to istoty, więc nie ma tu nikogo nawet trochę przypominającego ludzi, ewolucja poszła tutaj w kierunku technologii genetycznej.
Należy zauważyć, że nie tylko stworzenia, ale i sama planeta, na której toczy się konflikt, wygląda bardzo nietypowo!
Rozgrywka jest również "nie do końca" zwykłą dla strategii. Nie ma tutaj takich surowców, jak w innych grach RTS - są, ale metody ich pozyskiwania są bardzo dziwne (jak wszystko inne). Gracz musi wziąć na siebie rolę "sadownika" i wysiać na polu lokalne rośliny. Po posadzeniu zaczną się one samorzutnie rozprzestrzeniać. Istnieją dwa typy roślin. Pierwsze to Energy Pod (podobne do rzepy). Rośnie bardzo powoli, ale wydziela ogromną ilość energii. Drugie to Sporе, szybko rosnący grzyb pasożytniczy. Pozwala na wysiewanie ogromnych pól w ciągu minut, ale prawie nie wytwarza energii. Jego zniszczenie jest bardzo trudne (ponieważ ciągle się mnoży). Można go jednak wykorzystać do dywersji: na początku gry atakujesz plantację, na której przeciwnik w przyszłości chce się skolonizować, i zasiewasz tam grzyby, pozbawiając wroga możliwości czerpania znacznej ilości energii z plantacji. To bardzo podstępny ruch ... ale to wojna!
Po zasadzeniu roślin trzeba budować specjalne kryształy, które będą akumulować tę energię. Budowanie konieczne jest również z umiejętnością: budynki oddziałują na siebie wzajemnie i muszą znajdować się w określonym promieniu, aby pozyskiwanie energii było bardziej efektywne. Istnieje również specjalna "łącząca" konstrukcja, która pozwala na połączenie daleko oddalonych budynków i zwiększenie strefy budowy (zapomniałem wspomnieć, że budowa jest możliwa tylko obok plantacji).
Chciałbym zauważyć, że w WarBreeds interfejs jest dość niezrozumiały dla szybkiego obsługiwania go. Jest bardzo prosty, ale bardzo różni się od dowolnego innego RTS, który kiedykolwiek widziałem. Grając po raz pierwszy, ledwo zrozumiałem, gdzie jest pies pogrzebany. Dlatego chcę cię od razu ostrzec. W grze istnieje "Encyklopedia" dla wszystkich stworzeń, w której wszystko jest szczegółowo opisane. Jest to odbywająca się wysokiej jakości podróż po wszystkich "monsters". Tam jest również sekcja o genetycznych mutacjach stworzeń (broń) i opis wszystkich budynków w grze. Nie wahaj się przeglądająć - wszystko stanie się dla ciebie w 100% zrozumiałe, a w trakcie gry nie będzie żadnych pytań.
W grze jest bardzo mało istot. Tylko pięć gatunków dla każdej rasy. To jest rekompensowane przez tzw. "mutacje genetyczne". Istota sama w sobie to tylko ciało, musisz wybrać odpowiednie "kończyny" przed budową. Tutaj twórcy poszli na całego. Masz huśtawki do rąk, strzelby igłowe, plazmowe karabiny, gazy, rozpylacze kwasowe, ostrogi, ostrza do rąk i nawet pewne analogi rakiet i granatników. Kombinacje mogą być całkowicie dowolne. Na przykład lewa ręka istoty może być ostrzem, a prawa - strzelbą. W ten sposób możesz tworzyć specjalistów wąskiej specjalizacji lub bardziej elastycznych i uniwersalnych. A jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że niektóre istoty mają trzy lub cztery sloty na kończyny... to kombinacji jest po prostu niezliczoność.
Badania odgrywają ważną rolę we wszystkim tym. Ponieważ w WarBreeds wszystko zależy od genetyki, musisz badać żywe istoty... albo raczej ich martwe ciała. Po pierwsze, robi to samo stworzenie - budowniczy. Wystarczy najechać kursorem myszy na świeże zwłoki wroga i zobaczysz symbol w postaci "łańcucha DNA". Kiedy twój "inżynier" wykonuje pewne manewry nad ciałem, odkryjesz nowe technologie. Ponieważ każda rasa ma swój własny zestaw "kończyn", nie ma innego sposobu na uzyskanie alternatywnych rodzajów broni (chociaż w trybie wolnej gry możesz wybierać początkowy poziom rozwoju z maksymalnym poziomem, ale wtedy cały sens genetycznego rozwoju w WarBreeds zostanie utracony).
Oto już i zarysowuje się główna koncepcja gry: budujemy plantacje, hodujemy żołnierzy, walczymy umiejętnie, zbieramy genetyczny materiał z pokonanych przeciwników, powtarzamy proces... w rzeczywistości - nie takie nudne zajęcie, powiem ci.
Mogę śmiało powiedzieć, że twórcy z Red Orb znakomicie poradzili sobie z tworzeniem najbardziej "niezwykłej" koncepcji, projektowania i idei gry w ogóle. Jednak są rzeczy, którymi twórcy, niestety, nie poradzili sobie. Modele stworzeń są bardzo dobre, ale mają takie krótkie animacje! Szczególnie istotne jest to w przypadku szybkich jednostek, takich jak raptory rasy Tanu. Te same struktury do użytku dla wszystkich ras, niewygodne menu, prawie całkowity brak dekoracji na mapach, brak klawiszy skrótów, tępe AI, powszechne niechęć jednostek do idą gdzie im się każe - zamiast tego wybierają obejściowe trasy lub idą w zupełnie innym kierunku, trzeba ich nieustannie motywować do ruchu... Nawet nie chce mi się mówić o całej reszcie drobnych niedoróbek. Szczerze mówiąc, nie wiem, co było przyczyną tego. Być może brak wiedzy, brak funduszy lub ścisłe terminy twórcze, a może to i wszystko razem. Wiem tylko, że gra może być całkiem przyjemna, jeśli zamkniesz oczy na te niedoskonałości i przyzwyczaisz się do zarządzania. W końcu strategie podobne do WarBreeds można policzyć na palcach jednej ręki. Śmiało mogę powiedzieć, że nie jest to w zasadzie to, co widziałeś wcześniej, ale czy będziesz grał w nią... to już inna sprawa. Zdecydowanie warto spróbować, a potem każdy zdecyduje dla siebie. Mi na przykład bardzo spodobały się zabawne, różowe stworzenia Sen-Soth - są takie świetnie "łażące" i machające swoimi skrzydełkami... "
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Opis Gry.