Nie wszyscy lubią horrory, więc po tę grę mogą sięgnąć wyłącznie ci, którzy żyją strachem, krzykiem umęczonych i rzężeniem powracających z zaświatów umarłych.
Być może oglądaliście kiedyś film Gabinet figur woskowych w którym przedstawione były upiorne scenki z najgorszych opowieści grozy. Człowiek, który nieopatrznie dostał się pomiędzy figury, był przenoszony do danej historyjki, gdzie najczęściej kończył zabijany przez upiorne postacie. Jeżeli każda scena otrzymałaby swoją ludzką ofiarę to wszystkie potwory z horrorów opanowałyby świat.
I tak też jest w tej grze. Wchodzisz do gabinetu figur woskowych, gdzie czekają na ciebie cztery sceny prosto z koszmarów sennych. Jest więc grobowiec faraona i niepowtarzalna mumia, roślina mutant, cmentarz pełen nieświeżych gości oraz jak zawsze niezapomniany Kuba Rozpruwacz. Ty masz jedno zadanie: wyjść zwycięsko z każdej z tych historii. Czy to się uda?
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Muzeum figur woskowych.