Wolf

Wolf
Producent i rok wydania:
Manley And Associates 1994
Platforma:
PC
Porady:
Pobierz grę
(7.135 MB)
Zobacz także:
Lion

Ocena: ( 8.2 / 10 )
12345678910

Głosów: 5 Pobrano: 112 razy.

Zaloguj się, aby ocenić grę!
Nie masz konta? załóż je!
W tej strzelance gracz wciela się w wilka, który poluje na zwierzynę i broni swoje terytorium przed intruzami. Gra oferuje różne tryby gry, w tym tryb wieloosobowy.
Wolf: Znajdź wodę Wolf: Informacje Wolf: Logo Wolf:  Wolf:

Recenzja - Wilk

Wilk

WolfŁowcy, w liczbie od jednego do ośmiorga, ukazywali się biegnąc wolnym truchcikiem między rozproszonymi grupkami jeleni, prawie z reguły nie przejmujących się obecnością swoich „śmiertelnych wrogów". Od czasu do czasu któryś wilk, a czasem dwa albo trzy, odbijały w bok od głównego kierunku i robiły krótki wypad w stronę będącego w pobliżu jelenia, który czekał, aż napastnicy znajdą się w odległości może stu metrów, zanim podniósł głowę i raczył trochę od galopować. Wilki zatrzymywały się i patrzyły za uciekającym. Jeżeli nieźle biegł i był widocznie w niezłej formie, to wilki zawracały.
Próby te nie były przypadkowe (...). Bardzo rzadko się zdarzało, aby wilki niepokoiły grupę doborowych byków, będących wtedy w szczytowej formie, bo przez całe lato nic tylko żarły i spały. Nie żeby te jelenie były groźnymi przeciwnikami (bo ich rozłożyste rogi jako broń są bezużytecznej, ale po prostu dlatego, że wilki nie miałyby szansy ich dogonić i wiedziały o tym...
F. Mowat

Gra opowiada o wilkach z Ameryki Północnej i jest skierowana głównie do mieszkańców tej części świata. W latach 70, populacja wilków w USA nie przekraczała 1200 sztuk! Nie przeszkadzało to jednak nikomu w planowaniu kolejnych rzezi. Sytuacja w Kanadzie była nieco lepsza, ale plany eksterminacji równie ambitne. Jak jest obecnie - nie wiadomo. Roczniki statystyczne milczą na ten temat. Nie udało mi się nawet dowiedzieć, jak to wygląda w Polsce. Także u nas, od czasu do czasu, pojawiają się zwolennicy likwidacji nielicznych już wilków. Całkiem możliwe, że za kilkanaście lat wilki będziemy mogli oglądać wyłącznie w ogrodach zoologicznych lub grach komputerowych...

Scenariusz gry został zrealizowany całkiem solidnie, choć realizm nie jest jego najsilniejszą stroną. Nie wdając się (na razie) w dalsze rozważania można powiedzieć, że poza pewnymi ogólnikami dotyczącymi wilczego życia, reszta jest tylko tworem bujnej wyobraźni programistów. Firma Sanctuary Woods nie popisała się tutaj zbytnio. Gotowe „misje" są ciekawe i trudne. Wiąże się to z faktem, że do sytuacji w nich przedstawionych nie powinno w ogóle dojść przy prawidłowej grze. Są to „skrajne przypadki". Oprócz tych scenariuszy mamy możliwość rozegrania symulacji. Określamy w tym wypadku warunki zewnętrzne, takie jak pogoda, występowanie zwierząt, wielkość terenu, zagrożenie ze strony człowieka oraz czas trwania gry. Każdy może wybrać odpowiednie dla siebie proporcje składników tego ,,koktajlu". Szkoda jednak, że nie ma możliwości przeprowadzenia gry w „warunkach naturalnych", czyli przy całkowitym braku ludzi...

Tereny łowieckie
W grze występują trzy rodzaje terenów łowieckich: tundra, tajga i step.
Tundra - teren prostszych polowań (łatwiej dostrzec zwierzynę) i trudniejszych ucieczek (łatwiej dopaść wilka). Myśliwi są tutaj bardzo niebezpieczni - wykorzystują samoloty do tropienia i odstrzału wilków.
Tajga - najciekawszy z dostępnych terenów. Polowanie jest nieco trudniejsze, ale w leśnych gąszczach łatwiej się ukryć przed najstraszliwszym drapieżnikiem na Ziemi (czyli człowiekiem).
Step - nieciekawy teren, można sobie darować, chociaż zwierzyna całkiem ciekawa (np. bizony). Amerykańskie prerie są dobrze zagospodarowane, po okolicy kręci się wielu ludzi. Jednak moja niechęć do stepów wiąże się z fatalną grafiką. Od „żółtawej trawki" można się nabawić bólu głowy, a na takim podkładzie zwierzęta są słabo widoczne...

Wilcze zmysły zostały w grze mocno ograniczone. Absolutną bzdurą jest to, że z jednego kierunku można wyczuć/ usłyszeć/zobaczyć tylko jedno zwierzę (znajdujące się najbliżej). Oczywiście, bliższe zwierzęta wilk może wyczuć wyraźniej, niż znajdujące się dalej od niego. W grze jednak dochodzi do takich absurdów, np. podczas pościgu za królikiem nie mamy najmniejszego pojęcia, że niedaleko (w tym samym kierunku!) znajduje się myśliwy. Nie da się ukryć, że w końcu go zobaczymy, ale wtedy może już być za późno na ucieczkę.

Podstawowym zmysłem, z którego trzeba korzystać, jest węch. U wilka jest on najdokładniejszy, o największym zasięgu. Jednak ma także znaczne ograniczenia związane z silnym wiatrem. Z tego powodu wskazane jest podróżowanie w kierunku „pod wiatr". Węch należy łączyć z wykorzystaniem wzroku. Warto układać się do snu z głową skierowaną w stronę, w którą wieje wiatr. W ten sposób czego wilk nie wyczuje, może zobaczyć.
Ze słuchem sprawa jest bardziej skomplikowana. Zasięg spory, jednak do interpretacji wrażeń słuchowych potrzeba nieco doświadczenia. Warto nad tym popracować...
Kombinacje trzech zmysłów dostarczają wystarczająco dużo danych, aby znaleźć pożywienie i wodę, czy obronić się przed niebezpieczeństwem... Od odpowiedniego użycia zmysłów, w znacznej mierze uzależniony jest sukces w grze.

Terytorium stada
Wilki znaczą granice terenów należących do samotników lub rodziny (częściej). Robią to według niepisanego wilczego kodeksu w taki sposób, że nie dochodzi do sporów terytorialnych. Wielkość tych terenów uzależniona jest m.in. od położenia geograficznego i może dochodzić do kilkuset kilometrów kwadratowych! W czasie zimy wilki z sąsiednich terytoriów łączą się w stada, wówczas wszelkie granice tracą znaczenie. Wilki przemieszczają się wraz z wędrującymi na południe jeleniami i inną zwierzyną. Nawet wtedy nie dochodzi do żadnych sporów.
Granice terenów „rodzinnych" są zawsze respektowane przez inne osobniki. W grze nie jesteśmy zobowiązani do przestrzegania wilczych praw. Jest to zrozumiałe, ponieważ autorzy programu nie chcieli zbytnio ograniczać możliwości wyboru użytkownika. Znacznie dziwniejszy jest fakt, że także inne wilki ze stada nie respektują granic terytorialnych.
Mimo wszystko, lepiej być praworządnym osobnikiem. Wypad na obce „podwórko" może się skończyć spotkaniem z rozgniewanymi właścicielami, którzy nie będą szczędzić zębów. Nie wyjdzie to raczej na zdrowie naszemu wilkowi.

Jedzenie i picie
Podstawowym źródłem zaopatrzenia w „napoje" są jeziora i rzeki. Ciekawostka - głębokość wszystkich zbiorników wodnych jest jednakowa! Są one tak płytkie, że uciekający przed wilkiem zając kica sobie po nich spokojnie i nie zamoczy przy tym nawet pępka.
Jeżeli akurat nie mamy najlepszej pogody i pada deszcz, można pić z kałuż. Podobnie jest w wypadku topniejącego (lub nie topniejącego) śniegu. Choć nie zawsze znajdujemy odpowiednie miejsce pod łapą. Jest to niekiedy wygodniejsze, niż daleka droga do najbliższego zbiornika wodnego.
Do jedzenia nadaje się wszystko, co się rusza (poza innymi wilkami). Niekiedy możemy też skorzystać z pozostałości po wcześniejszych polowaniach. Warto porobić niewielkie zapasy - zakopać część zdobyczy i poczekać, aż nieco „skruszeje".
Kolejnym niedopatrzeniem autorów gry jest fakt, że wilki najczęściej zbyt wiele polują. Liczba ofiar znacznie przewyższa rzeczywiste zapotrzebowanie stada. Wilki powinny korzystać z zabitego większego zwierzęcia aż do momentu, gdy nie znajdzie się na nim nic do zjedzenia. Po co się przemęczać? Co ciekawsze, wraz z zapadnięciem mroku wilki grzecznie kładą się spać! W rzeczywistości większość drapieżników staje się aktywna dopiero po zmierzchu i wilki nie stanowią tutaj jakiegoś wyjątku. Polowanie w nocy jest przecież znacznie bezpieczniejsze, natomiast dzień powinno się spędzać w ukryciu. Jednak „nocna" grafika jest mniej widowiskowa niż „dzienna", stąd pewnie decyzja Sanctuary Woods o stworzeniu „grzecznych wilczków"!
Lepiej darować sobie polowanie na zabłąkane w dzikie ostępy bydło. Praktycznie można to robić tylko wtedy, gdy jedyną alternatywą jest śmierć głodowa. Polowanie na „łaciate" - to prosta droga do podwyższenia nagrody za wilcze skórki. Trochę dobrego żarcia nie zrekompensuje kłopotów z pętającymi się po okolicy myśliwymi.

Uciekająca żywność
Ofiarami wilków są najczęściej zwierzęta słabsze lub chore. W grze zrezygnowano jednak z oddania faktycznej sytuacji. Wilki polują tutaj na wszystko poza myśliwymi... Gdy już rozpocznie się pogoń, to w większości wypadków kończy się dopiero konsumpcją. Natomiast w prawdziwej tundrze wilki żywią się głównie... myszami, co całkowicie pominęli twórcy gry. O łowieniu ryb też zapomnieli...
Prawie każde zwierzę można zagonić aż do stanu, gdy będzie mu obojętne, że pomiędzy nogami kręci się jakiś wilk. Nie wiąże się to bynajmniej z galopem za nim na „czerwonej" szybkości. Wystarczy metodyczna pogoń z „żółtą" prędkością. Nie szkodzi, że czasami ofiara zniknie z ekranu... Nikt nie pokona wilka podczas takiego sprawdzianu wytrzymałości.
Ciekawym przeciwnikiem są spotykane w tundrze woły piżmowe. W odróżnieniu od innych zwierząt, nie uciekają panicznie przed wilkami. Cztery sztuki ustawiają się tyłem do siebie i bronią przed wilczym stadem. Atak prosto na rogi nie należy do najbardziej przemyślanych i skutecznych metod... Podczas polowania na nie należy wykorzystywać chwile popłochu lub dopaść pojedynczą sztukę, zanim dołączy do innych w obronnym szyku.
Polowanie stadne zostało w grze rozwiązane w sposób dosyć dziwny. Wilki praktycznie nie współpracują ze sobą, tylko przeprowadzają „imprezę" w stylu: „kto pierwszy, ten lepszy". Dlatego „pomoc ze strony stada" sprowadza się do zezwolenia innemu wilkowi, aby wykonał za nas całą robotę.

Kariera i rodzina
Każdy wilk marzy (podobno) o karierze, czyli tytule przywódcy stada. Jedyną drogą do tego jest metodyczny trening i nadzieja, że „szefowi" powinie się noga. Jeśli dojdziemy do wniosku, że mamy jakieś szanse na sukces, to możemy wyzwać wodza na pojedynek.
W wypadku, gdy nam się poszczęściło i posiadamy już pozycję Alpha, nie mamy żadnej potrzeby wywoływania bójek z innymi członkami stada. Jest to wręcz przejaw złego wychowania - przecież osiągnęliśmy określoną pozycję, to ci „z nizin" powinni się starać wygryźć nas...
Główny cel w życiu wilka - to dochowanie się potomstwa. Wilki są, w odróżnieniu od psów, całkowicie monogamiczne i wybierają sobie partnerów „aż do śmierci". Natomiast w grze... Trzeba być wilkiem klasy Alpha i znaleźć osobnika przeciwnej płci tej samej klasy. Jeżeli dojdziemy do porozumienia w kwestiach matrymonialnych, to musimy jeszcze trochę cierpliwie poczekać i stajemy się rodzicem gromadki wilcząt. Należy je następnie karmić, pilnować, a gdy podrosną - dołączyć do stada...

Największy wróg
Najpoważniejszym zagrożeniem, na jakie może natknąć się wilk, jest dwunogi osobnik, wyposażony najczęściej w sztucer lub dubeltówkę czy inne, równie mordercze narzędzie. Najlepiej z celownikiem optycznym, zapewne dla wyrównania szans... W grze przestrzegana jest sumiennie zasada, że człowiek to tylko i wyłącznie myśliwy (a Babcia z Czerwonym Kapturkiem?).
Wilk nie ma praktycznie żadnych szans w bliskim spotkaniu z pieszym myśliwym czy strzelcem wyborowym (ze śmigłowca lub samolotu). Należy zatem obchodzić myśliwych możliwie z daleka i szybko reagować na odgłos silników lotniczych.
Jeżeli mamy umiarkowanego pecha i nasz podopieczny został nafaszerowany ołowiem lub ranny podczas nieudanego polowania, albo też pojedynku - to nie pozostaje nic innego, jak skorzystać z dobroczynnego wpływu snu. Warto jednak pomyśleć o wypełnieniu żołądka (doskonale nadaje się do tego bóbr) i co jakiś czas uzupełniać poziom płynów...

Wolf jest na pewno grą ciekawą. Nowatorski pomysł połączono z niezłą grafiką i dobrym dźwiękiem. Oprawa gry sama w sobie nie jest rewelacyjna, jednak w sumie tworzy wspaniałą atmosferę. Nie da się jednak ukryć pewnych niedociągnięć oraz faktu, że życie wilka jest nie co... monotonne.
 

Zobacz także:
Wolf

Autor: MPEK
Ocena: 12345 (5) | Głosów: 1 | Odsłon: 1616
2010-08-18 15:18:05
Zaloguj się, aby ocenić recenzję!
Nie masz konta? załóż je!

Komentarze

Brak!
Strona:

Dodaj komentarz

Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Wilk.

Zaloguj się, aby dodać swój komentarz!
Nie masz konta? załóż je!
:. Copyright by Stare.e-gry.net .: