Pierwszy i ostatni raz w III Rzeszy oficjalnie obchodzono żałobę po utracie armii - 6 armii feldmarszałka Paulusa. Wcześniej klęsk właściwie nie było, później było tak wiele, że trzeba było to kryć stwierdzeniami o kolejnych planowych odwrotach na z góry upatrzone pozycje.
W grze Stalingrad, szóstej części serii V for Victory, mamy szansę powalczyć w tej przełomowej bitwie dając Niemcom powód do żałoby lub otwierając im drogę do pól naftowych Morza Kaspijskiego. W porównaniu z pierwszymi częściami, zaszło w grze parę zmian. Całość organizacją i wyglądem nawiązuje jednak do wcześniejszych tytułów.
Nie zmieniła się organizacja scenariuszy. Nadal mamy do wyboru kilka o zróżnicowanym stopniu trudności i różnej czasochłonności (od 4 do 50 godzin). Mimo konieczności spędzenia 5 godzin nad najprostszym scenariuszem, jest on rzeczywiście banalny i doświadczeni stratedzy zakończą go w czasie niemal połowę krótszym. Ostatni scenariusz, przedstawiający całą bitwę, swą złożonością powinien zadowolić najwybredniejszych. Także tych ortodoksyjnie uznających wyższość planszowych gier wojennych.
Wzorem poprzednich części gra uwzględnia różnorakie czynniki wpływające na postawę oddziałów podczas walki (pogoda, ukształtowanie terenu, zmęczenie, morale itp.). Do bogactwa opcji znanych z pierwszych czterech części „V4V" autorzy dodali dwie operacje lotnicze: zrzuty zaopatrzenia i rozpoznanie. Ujęli za to sumowanie siły jednostek znajdujących się na danym heksie, czego mi brakowało. Zreorganizowano też menu przenosząc część opcji do paska ikon znajdującego nad mapą. Przyznam, że jakkolwiek początkowo rozwiązanie to nie podobało mi się za bardzo (menu poprzednie, może nie najwygodniejsze, miało swą logikę), to jednak szybko się do niego przekonałem. Dzięki temu rozwiązaniu gracz otrzymuje szybki dostęp do rozmieszczenia oddziałów na mapie, kalendarium operacji, celów do opanowania, podglądu warunków pogodowych, planowania operacji lotniczych. Dodano także ikonę ułatwiającą orientację w przyporządkowaniu jednostek.
Kilkadziesiąt godzin dobrej zabawy, jakimi z pewnością jest Stalingrad - W to trzeba zagrać.
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Stalingrad.