Ocena: ( 9.75 / 10 )
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Głosów: 8 Pobrano: 170 razy.
Były lemmingi. Lazły przed siebie i problem sprowadzał się do tego, by maksymalnie wiele z nich doszło do domku. Typowa gra dla ludzi o miękkim sercu. Tyle, że w trakcie grania łatwo było się wściec na te bezmyślne stworzenia i żałować, że nie zrobiono upgrade'u z karabinami.
Na szczęście pojawiły się WORMS, jak sama nazwa wskazuje, bohaterami są robale - na szczęście nie takie zupełnie obrzydliwe - duże oczy, duże nosy i poczciwość - to widać od razu. Aż się ich nie chce mordować...
W grze chodzi o to, by wygrać. Wygrać z przeciwną drużyną robaków, uzbrojoną identycznie jak Twoja, rozrzuconą na niewielkim obszarze, na którym toczy się walka - zwykle nie dłużej, niż przez 5-6 rund. Oczywiście ten kto zaczynaniu innokolorowych robaczków. Dodatkowo, zaopatrzone są w liny, drabiny, wycinarki itp., które pozwalają przemieszczać się jeszcze swobodniej. Odpowiednie opanowanie tych gadżetów to 70% ostatecznego sukcesu.
Obszar, na którym będziecie walczyli jest generowany. Zawsze znajdzie się tam woda, która zabija lepiej niż jakakolwiek broń. Niebezpieczne są również krańce ekranu - wypadnięcie za niego kończy historię robala - komputer określa to przezabawnym napisem "Worm Felix is an Ex-Worm". Podana powyżej wiedza pomaga w wybraniu odpowiedniej taktyki - jeśli przeciwnik znajduje się w sąsiedztwie wody, należy zaatakować w ten sposób, by w niej wylądował. Przyda się wiedza z zakresu fizyki, szczególnie zderzenia i balistyka.
Robale nie są mięczakami, więc gra może sprawić przyjemność. Z początkowych 100 punktów życia, jednorazowo ciężko jest mu zabrać więcej niż 50, nawet po użyciu broni totalnej w postaci nalotu bombowców. Jednak gdy siła wybuchu zepchnie go na minę albo w wysoką przepaść może się okazać, że obrażenia będą większe, w skrajnym wypadku letalne. Gdy licznik życia osiągnie poziom 0, robal wyjmuje z plecaka zestaw destrukcyjny i wysadza się w powietrze - wraz z najbliższym otoczeniem. Tak więc nawet zza grobu może kogoś uszkodzić...
Sterowanie całością jest wręcz banalne, odbywa się przy użyciu myszki, kursorów oraz klawiszy ENTER i SPACE. Doświadczenie przydaje się o tyle, że trafienie granatem wymaga kilkunastu prób - trzeba gościa trafić nim idealnie, bo inaczej granat odbija się i leci gdzie indziej - najczęściej by wysadzić rzucającego. Opanowanie potężnego zestawu gadżetów to kwestia jednego dnia. Potem można bawić się lepiej niż na całego.
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Robaczki.