Heh, uwielbiam stare gry typu Alladyn, Super Frog, Smerfy, Jazz Jack Rabbit, Król Lew., Prehistorik itp. Tylko żal mi przechodzić je do końca, bo co potem zrobie jak już wszystko przejdę?Nie lubię tych nowych gier, a tych w starym typie nie produkują.Dlaczego część tych starych gier nie doczekała się kontynuacji? Dlaczego mimo dużej popularności tego typu gier nikt ich nie produkuje?:)No chyba, że nic o tym nie wiem:P
wiem o co ci chodzi.też lubie stare gry na pegasusa.po prostu weszły nowsze lepsza grafika i takie tam...ale najważniejsze jest żeby sie fajnie grało.na przykład dizziego chcieli zrobić w nowej odsłonie ale forsy nie mieli tyle.po prostu producentom nie chce się robić.ale na pewno będą kontynuacje.o to sie nie martw
Nikt nie mówi o "wszystkich nowych grach", bo sam osobiście grywam w wiele z nich. Tylko chodzi o to, że obecnie coraz mniej jest tych ciekawych gier, dobrych na dłużej. Zazwyczaj 10 godzin i gra ląduje na półce. Co do remake'ów to jestem za, ale i z nimi bywa słabo. Większość skopana, ale też są wyjątki (np. wspomniany przez ciebie Another World grało mi się świetnie, równie dobrze bawiłem się z The Settlers II: 10-lecie).
Narzekanie na wszystkie nowe gry jest tak samo niesprawiedliwe, jak nabijanie się ze wszystkich starych gier.
Co do odświeżanych klasyków, to chyba nie jest aż tak źle. Kilka przykładów: już 2 remake "Maniac Mansion" w stylu "Day of the Tentackle". Wspomniany przez tauri5 remake "Flashback", wcześniej wyszła ulepszona wersja "Another World". Nowy "Elite", albo mod do "Legend of Grmirock" pt. "Back to Dungeon" czyli remake "Dungeon Master" (wole oryginał :)).
Jest też sporo gier niezależnych, z grafiką w stylu retro i często z dużą dawką grywalności (np. "Hotline Miami").
Według mnie nie ma na co narzekać, a jak już to na brak czasu/chęci, coby to wszystko znaleźć i ogarnąć.
Kilka części ok, ale jak każda jest długa ;D.
A ja się znów nie zgodzę. Co prawda to, że graliśmy w to w dzieciństwie to chętniej do tego wracamy. Ale jest cała masa gier, których w ogóle nie znałem nigdy i poznałem je dopiero jakiś czas temu. Dlaczego więc one bawią mnie bardziej od tych nowych tytułów? Nie mam z nimi żadnych wspomnień związanych, ani nic, a jednak.
Drogi lukasz'u ile tych FPS z lat 90 jest tak naprawdę wartych zapamiętania ? Wolf, Doom, Quake - gry które w pewnym sensie były przełomowe dla branży ? A ile dobrych tytułów poszło w zapomnienie ? Sam widzisz że tak to było i tak jest -- jeden na kilkadziesiąt tytułów jest wart zapamiętania.
Mówisz że te gry bawią do dziś - ok, bawią tu się z Tobą zgodzę.
Ale dlaczego bawią ? Bo były tak fenomenalne ?? Zapamiętaliśmy Dooma czy Quake za fabułę ? -- otóż nie, zapamiętaliśmy te gry za fajerwerki, za świetną grafikę jaką oferowały na tamte czasy, za wprowadzenie multi -- jednym słowem zapamiętaliśmy te gry za to, za co dziś gardzimy nowymi tytułami -- czy to nie jest hipokryzja z naszej strony ??
I tu Panowie jest problem, gramy w stare gry bo przypominają się nam czasy beztroskiego dzieciństwa, do to tych czasów wracamy grając w Quake, Dooma, Super Froga czy Lotusa. I dlatego żaden nowy remake czy żadna nowa gra "nie będzie tak dobra jak te gry kiedyś" bo z nowymi tytułami nie mamy pięknych beztroskich wspomnień.
Ale nie możemy sypać soli na wszystko co nowe, musimy pamiętać że nowy SuperFrog, czy nowy Flashback nie zostały zrobione dla nas, tylko dla tego młodszego pokolenia graczy.
A ktos zna jakieś nowo stworzone gry podobne do tych które wymieniłam w pierwszym poście?
Jaki gatunek dominował? Kilka ich było, np. przygodówki i platformówki. Były też FPSy i był ogólnie duży szał na nie wtedy, tzw. "doomopodobne". Ale zauważ, że te gry do dziasiaj bawią, a nie jak te nowe, co po roku się o nich zapomina. Zdarzają się wyjątki, nie mówię, że nie i może ten MS faktycznie jest dobry. Osobiście raczej tego nie sprawdzę, bo to nie moje klimaty i jakoś niespecjalnie mnie do tego ciągnie.
Co do Flashbacka to spójrz sobie jak to wygląda. Obejrzyj screeny, trailer, porównaj z oryginałem i powiedz, które (mimo różnicy lat) lepiej się prezentuje. Bo jak dla mnie wersja Amigowa. Może do czasu wydania jeszcze coś się zmieni, a może tylko tak to wygląda teraz paskudnie. Wszystko się okaże, ale zbytnio nadziei nie przywiązuję do tego tytułu.
Jakby nie patrzeć to podobnie było z grą Karateka. Zagraj w oryginał i remake i powiedz co lepsze.
lukasz050792 ja w FPS w zasadzie nie gram, więc nie będę się tu wypowiadał no wyjątkiem jest Borderlands, który mnie wciągnął na wiele tygodni. Co do Mass Effecta, nie musisz mnie przepraszać ;) przecież masz prawo mieć swoje zdanie prawda ?
akurat mi seria MS podeszła bardzo, już gram w nią 3 raz, inną klasą postaci i zamierzam dokonać innych wyborów. Tu trochę źle robisz wrzucając wszystkie gry do jednego worka, ale może kiedyś się skusisz na MS'a :) Co do większości nowych gier to myślę że prym wiodą MMORPG, które to już swoją ilością wciągneły FPS'y nosem. Ale teraz sam się zastanów -- jaki gatunek dominował od 1995 roku ?
i jak możesz ocenić kilmat gry po obrazkach w przypadku Falshbacka ?