Ta kategoria zawiera gry z treścią erotyczną! Gry przeznaczone są tylko dla dorosłych osób!
W dwudziestym którymś wieku ludzkość opanowała układ słoneczny, i żyłaby sobie spokojnie i szczęśliwie, gdyby nie to, że zaatakowali ją kosmiczni najeźdźcy. Rozgorzała krwawa walka. Zdawało się, iż Ziemianie ulegną najeźdźcy gdy... Do walki został wysłany wyposażony w najnowsze bronie statek kosmiczny pilotowany przez Ciebie. Musi on dotrzeć i zniszczyć... A teraz coś z innej beczki.
Tak mniej więcej przedstawia się intro do gry Biing. Wbrew temu, co można by sądzić po obejrzeniu intra, nie jest to strzelanka, tylko gra symulacyjna w której zadaniem gracza jest prowadzenie szpitala. Cała gra jest okraszona dowcipną i odrobinę erotyczną grafiką (niektóre siostry daje się rozebrać!), tak więc myślę, że nie nadaje się ona dla najmłodszych. Z drugiej jednak strony, ma ona bardzo dobrze dopracowaną stronę symulacyjną. Zacznijmy jednak od początku...
Jesteś dyrektorem, który wraz z trzema pomocniczkami próbuje założyć prywatną klinikę. Na ten cel uzyskaliście kredyt w wysokości 920 lumeli (to taka waluta, który jak się szybko okaże nie ma zbyt dużej siły nabywczej). Na początku dysponujesz tylko trzema pomieszczeniami: biurem (masz tam dostęp do komputera, na którym możesz obejrzeć różnego rodzaju zestawienia oraz zapisać stan gry), działem personalnym, w którym dokonuje się naboru personelu i działem gospodarczym, za pośrednictwem którego kupujesz urządzenia i materiały potrzebne do funkcjonowania kliniki.
Aby zacząć funkcjonować, trzeba najpierw kupić lub wynająć lokal (fundusze pozwalają tylko na to drugie). Sprawę lokali załatwia się u maklera. Na początek polecam kupić kilka parceli i postawić na nich recepcję, magazyn (bez magazynu nie można nic kupić i rozdzielać w klinice), poczekalnię i dwa gabinety przyjęć (polecam dentystę i internistę). Kiedy mamy już pomieszczenia, pora zająć się personelem.
Najpierw trzeba dać ogłoszenia. W ogłoszeniach podajemy, jakie są nasze wymagania odnośnie kwalifikacji (i nie tylko) naszego personelu i ile jesteśmy skłonni płacić za ich usługi. Oczywiście im wyższe są nasze wymagania tym trudniej będzie znaleźć odpowiedniego kandydata, ale na szczęście niezdecydowanych można zachęcić oferując im wyższą pensję (z tym trzeba jednak uważać zwłaszcza na początku). Kiedy ogłoszenia zostaną już wysłane, pozostaje tylko czekać na zgłoszenia. Zazwyczaj na jedno stanowisko zgłasza się po jakimś czasie kilka osób, z których możemy wybrać najlepsze.
Gdy personel rozstawimy już na swoich miejscach, trzeba tylko oczekiwać na przybywających klientów. Podczas oczekiwania warto zrobić jeszcze parę rzeczy, by zachęcić potencjalnych klientów do odwiedzenia kliniki. Można się posłużyć reklamą (choć jest to sposób dość drogi i przynajmniej na początku gry raczej nie warto w niego inwestować), lepiej jednak podnieść standard kliniki przez wymianę wyposażenia. Zgłaszających się do przychodni pacjentów najpierw kierujemy do poczekalni, a potem do poszczególnych gabinetów, gdzie leczymy ich. Po zakończonych zabiegach możemy skasować odpowiednią, niestety niewielką ilość kasy. To właśnie z tych pieniędzy musimy utrzymać naszą klinikę. A nie jest to łatwe, gdyż każdego dnia musimy zdobyć przynajmniej tyle pieniędzy, by móc zapłacić wszystkie rachunki i odłożyć jeszcze nieco na inwestycję.
Załóżmy jednak, że nasza klinika prosperuje na tyle dobrze iż możemy sobie pozwolić na dokupienie kolejnych gabinetów. Można pójść dwoma drogami - albo dokupować gabinety takich samych specjalności, by przyjąć więcej pacjentów, albo rozszerzać pole swojej działalności kupując gabinety nowych specjalności, a zapewniam, że jest ich niemało (psychiatra, chirurg, sala operacyjna, sale chorych, ostry dyżur, bank
narządów, kostnica - a dlaczegóż by nie?). Oprócz tego trzeba też rozbudowywać infrastrukturę szpitala. Kuchnia jest niezbędna, by przygotowywać chorym posiłki. Jeśli jej nie mamy, pacjenci mogą umrzeć nie z powodu choroby, ale z głodu. Nie obędziemy się bez garażu, gdzie stoi ambulans, którym jeździmy na wyścigi, o przepraszam, do nagłych wypadków. Barek też się przyda (w końcu lekarze też muszą gdzieś wypoczywać), no i coś dla naszej przyjemności, czyli pokój do golfa. Dobrze, że przynajmniej cmentarza nie trzeba kupować...
Oczywiście nie jesteśmy jedyną kliniką w mieście. Oprócz nas startuje jeszcze kilkanaście innych klinik, z którymi zażarcie współzawodniczymy. Przedmiotem współzawodnictwa oprócz zdobytej kasy, liczby wyleczonych pacjentów są też rozgrywki golfowe oraz średni wymiar biustu pielęgniarek!
Podsumowując gra jest dosyć trudna, ale może dostarczyć wiele satysfakcji. Polecam ją każdemu graczowi.
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Biing!!!.