Ocena: ( 5.67 / 10 )
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Głosów: 3 Pobrano: 32 razy.
Celtic Tales to kolejna kontrowersyjna produkcja firmy Koei. Nie każdemu przecież musi się podobać połączenie RPG i strategii, w graficznej scenerii rodem z Genesii czy Powermongera. Łączenie elementów rolplejowych i strategicznych jest, moim zdaniem, jednym z najlepszych pomysłów, jakie można sobie wyobrazić (np. Stronghold, Master of Magie). Ale ..powermongerowe pokazywanie świata budzi już zastrzeżenia.
Zaczynając grę warto najpierw obejrzeć intro. Stworzono je za pomocą bardzo oszczędnych środków artystycznych, ale jest naprawdę udane, nastrojowe i jasno przedstawia konflikt, w którym staniemy się jedną ze stron. A konflikt ten wygląda prosto (żeby nie powiedzieć sztampowo): oto zły Balrog (przedstawia się, ładnymi przydomkami, jak Bone Crusher czy Blade Breaker) pragnie rządzić Irlandią. Każdy z władców musi mu płacić daninę w owcach i zbożu, każdy musi podporządkować się jego woli.
Gracz na początku wybiera sobie głównego bohatera (ma on pod rozkazami kilku herosów) i prowincję, którą włada. Następnie zadaniem jego jest rozszerzenie wpływów na krainy sąsiednie. Dbać powinien również o rozwój gospodarczy (hodowla, zdobywanie kamienia i drewna, budowanie), pozyskiwanie nowych bohaterów (czekają w każdej prowincji), wytwarzanie przedmiotów, wysyłanie handlowych karawan, zasięganie informacji o sławnych bohaterach i sąsiednich krainach, nauka nowych czarów.
Celtic Tales to program prezentujący się dość skromnie pod względem graficznym, ale liczba dostępnych opcji i skomplikowanie scenariusza są naprawdę spore. Ogromną zaletą tej gry jest bardzo łatwy do opanowania i wygodny w obsłudze interfejs użytkownika. Co ważne, każda ikonka jest tłumaczona przez sam program (robi to doradczyni w opcji Council).
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Celtic Tales.