Ocena: ( 8.78 / 10 )
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Głosów: 23 Pobrano: 213 razy.
Dark Colony to dla mnie osobista wycieczka w przeszłość, do czasów mojego dzieciństwa i pierwszych kroków w strategiach. Mogę z całą pewnością stwierdzić, że ta gra zrobiła ze mnie faceta, przed nią, byłem tylko dzieckiem. Pierwszy raz zetknąłem się z krwią i zabijaniem. Samo przejście przez filmik intro pozostawiło mnie bezsennym na wiele nocy...
Kiedy GameTek wypuścił w świat tytuł Dark Colony otworzył nową drogę w świecie RTS. Gra prezentowała zupełnie nowe rozwiązania w rozgrywce w czasie rzeczywistym. Podobne gry tej kategorii z tego samego okresu jak Command&Conquer pozwalały na niemal nieograniczoną rozbudowę bazy względem terytorium, DC natomiast pole rozbudowy bazy zostało ograniczone do swojego małego fundamentu i nic poza nim stać nie mogło - oznaczało to, że jeśli wróg odkrył naszą bazę, nie mogliśmy zmienić miejsca jej położenia - pozostawała tylko obrona.
DC proponowała graczom nowe doświadczenia w opcji Single Player z bardzo przebiegłym i inteligentnym graczem komputerowym, nieraz cięższym przeciwnikiem niż kolega zza kabla. Niektóre gry do tej pory nie osiągneły takiego poziomu trudności jakiego dopracowali się technicy z GameTek'u.
Dark Colony była też pierwszą strategią, która wprowadzała czas w grze w życie - istniały dzień i noc jak również kalendarz w jednej rozgrywce.
Twórcy gry za dosyć sporą ubogość rozbudowy bazy dali nam inne możliwości jak dwupoziomowość budynków, analogicznie, poziom drugi dawał bardziej zaawansowane jednostki. Same jednostki też można było ulepszać co było niespotykane w podobnych grach aż do teraz. W specjalnej zakładce rozbudowy jednostek można było upgrade'ować broń i pancerz, przez to jednostki stawały się silniejsze i bardziej wytrzymałe. W innych grach jednostki przez całość rozgrywki miały takie same właściwości strzelnicze i obronne. W DC takie same jednostki przeciwnika mogły być albo słabsze, albo silniejsze, a jest to podczas rozgrywki wielką niewiadomą !
Gra posiada też ciekawą ścieżkę dźwiękową i efekty audio, które tworzą niesamowity i niepowtarzalny klimat tej gry.
Powórciłem do tego tytułu zupełnie przypadkowo. Spacerując po lokalnym ryneczku, przez stanowiska okupowane przez lokalnych koneserów taniego wina sprzedających swoje znaleziska natknąłem się na oryginalną kopię tejże gry. To były najlepiej wydane 2zł w moim życiu. Wspomnień młodości nie sposó wycenić.
Dla młodych, czy starszych - pragnących wyzwania - zdecydowanie polecam Dark Colony ! Warto spróbować !
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Dark Colony - nowy krok w stronę RTS.