Ocena: ( 7.88 / 10 )
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Głosów: 8 Pobrano: 139 razy.
FoG symuluje na dużą skałę ostatnią fazę 100 dni Napoleona, a konkretnie okres pomiędzy 16 a 19 czerwca 1815 roku. Dzięki temu, że siły Napoleona nie były rozlokowane w jednym miejscu, autorzy gry wiernie odtworzyli cztery wielkie historyczne bitwy, w czasie których dowodził zarówno sam wielki Napoleon, jak i jego najbardziej zaufani dowódcy - Ney i Grouchy. Przeciwko nim walczy armia koalicyjna pod wodzą Wellingtona oraz Prusacy pod rozkazami Bluchera.
Rozpocząć całą zabawę najlepiej jest od fikcyjnej bitwy Nivless, w której bierze udział stosunkowo niewielka liczba żołnierzy z obu stron. Daje to szansę na zorientowanie się w sposobach wydawania rozkazów, zmiany szyków i kierowania poszczególnymi oddziałami. Wprawdzie na początku może się wydawać, że poczynania Twoich podopiecznych są przypadkowe, jednak z czasem znajdziesz w tym sens i logikę. Pamiętaj o tym, żeby włączyć opcję czasu na FAST.
Główną siłą uderzeniową każdej armii jest piechota - dzieje się tak tylko dlatego, że jest jej po prostu najwięcej. Odpowiednio sformowana i pokierowana może szybko przechylić szalę zwycięstwa na Twoją stronę. Do tego jednak będzie potrzebne Idealne współdziałanie pozostałej części armii - kawalerii oraz artylerii.
Prawie w każdym scenariuszu można z zamkniętymi oczami zaczynać od podciągnięcia dział w kierunku przeciwnika i wydania rozkazu ostrzału. Nieprzyjaciel reaguje bardzo biernie - najczęściej czeka, aż zaatakowane oddziały spanikują i uciekną z pola bitwy. Tą metodą można wyeliminować nawet do 40% nieprzyjacielskich sil, uważając jednak bacznie na ewentualne kontrataki kawalerii, która może w jednej chwili zamienić Twoją artylerię w kupę złomu.
W tym momencie właśnie pojawiają się motywy współdziałania wojsk. Jeśli odpowiednio ustawisz własną kawalerię, zawsze masz okazję wyprzedzenia kontrataków przeciwnika I wycofania artylerii z zagrożonych rejonów.
Także powolna piechota może pokazać lwi pazur (i to niejeden). Przy sformowanym czworoboku odeprze atak każdej wrogiej jednostki, nawet dużo liczebniejszej. Linia lub kolumna jest natomiast idealnym ustawieniem ofensywnym -pozwala zarówno na skuteczny ostrzał, marsz jak i bezpośredni atak na pozycje nieprzyjaciela.
Gdy bitwa wejdzie w fazę ruchomą, tzn. gdy przeciwnik rozpocznie aktywne dowodzenie swoimi oddziałami, artyleria staje się prawie zupełnie bezużyteczna -jest zbyt powolna, by przegrupować ją w odpowiednie miejsce. Wtedy dopiero okaże się naprawdę, jaki z Ciebie dowódca. Mając do dyspozycji tylko kilka godzin będziesz musiał zgnieść nieprzyjaciela przy użyciu (najczęściej) mniejszej armii.
Pamiętaj, że jako strona atakująca, jesteś zawsze w gorszej sytuacji. Wprawdzie wrogie oddziały nie mogą się na szczęście okopywać, jednak wystarczy, że sformują czworoboki i dobrze rozmieszczą artylerię. Zdobywając ich pozycje wystawiasz się na ogień dział i karabinów, a nacierając na ustawione szyki nieprzyjaciela, masz niewielkie szanse rozbić je przy pierwszym lub drugim podejściu.
Na szczęście na niższych poziomach trudności komputer słabiej radzi sobie ze sterowaniem armią i zadanie masz ułatwione. Jeśli będziesz wygrywał za każdym razem, spróbuj czegoś trudniejszego. Do Waterfoo sięgaj jednak nie wcześniej, jak po tygodniu grania - tę bitwę rozgrywa się cały dzień.
Sterujesz wojskami używając do tego celu map o różnej skali: ośmio-milowa, cztero-milowa i jedno-milowa. Te dwie pierwsze są dobre do wydawania rozkazów na dużą skalę - widać na nich prawie całe pole bitwy. Mapa jedno-milowa służy z reguły do oglądania walk pojedynczych oddziałów i ich strat (jedna leżąca sylwetka to 70 trupów).
Program, oprócz świetnych walorów strategicznych, posiada także doskonałą muzykę - odgłosy trąbek, dział, szczęk broni, okrzyki. Również grafika ucieszy wzrok niejednego, szczególnie oddziały na mapie w skali jedno-milowej wyglądają rewelacyjnie.
Zobacz także:
Opis gry
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji FoG.