Gateway to the Savage Frontier

Gateway to the Savage Frontier
Producent i rok wydania:
Beyond Software, Inc. 1991
Platforma:
PC
Porady:
Pobierz grę
(0.928 MB)
Gra także w wersji:
Amiga - Gateway to the Savage Frontier
Zobacz także:
Treasures of the Savage Frontier

Ocena: ( 7 / 10 )
12345678910

Głosów: 2 Pobrano: 12 razy.

Zaloguj się, aby ocenić grę!
Nie masz konta? załóż je!
Gra z gatunku cRPG osadzona w świecie fantasy, w której gracze walczą z potworami i eksplorują nieznane obszary.
Gateway to the Savage Frontier:  Gateway to the Savage Frontier:  Gateway to the Savage Frontier: zakończenie , znowu udało się uratować... Gateway to the Savage Frontier:  Gateway to the Savage Frontier: Końcowe walki , ptaszki których bardzo nie...
Kod/Tips: 1 .Uruchamiamy grę plikiem start , pokazuje się mały programik konfiguracyjny , dajemy grafikę VGA i kartę Sblaster , kiedy pojawia się... Więcej >>>

Recenzja - Gateway

Gateway

Gateway to the Savage Frontier
Pierwsza część trylogii gier CRPG zrealizowanej na silniku SSI – Golden Box (przez niektórych zwanym trochę pogardliwie puzzelki) . Ale ja osobiście lubię gry SSI na silniku Golden Box – dawno temu grałem w nie i bardzo mi się podobały a teraz z chęcią do nich wracam .
W skład trylogii wchodzą
1. Gateway to the Savage Frontier
2. Treasures of the Savage Frontier
3. Neverwinter Nights

Dwa pierwsze tytuły z trylogii przypominam sobie , i chyba można przenieść drużynę naszych bohaterów z części 1 do 2 ( tak samo jak w sadze o Krynnie gdzie przenosimy bohaterów lub tworzymy od nowa jak kto woli ) natomiast 3 części trylogi nigdy nie miałem , co więcej nie wiedziałem że istnieje .
Do rozgrywki bardzo polecam ściągnięcie sobie z netu podręczników do gry czyli :
1 . Adventurers Journal
2. Cluebook 

W Adventurers Journal znajdują się fabularne opisy tego co się dzieje w grze i moim zdaniem jest niezbędny .

Gateway to the Savage Frontier wykorzystuje wczesny system D&D i rozgrywa się na znanym także z innych gier wybrzeżu Sword Coast , mamy tu takie miasta jak np. Neverwinter , Luskan


Wprowadzenie :
Przybyliśmy do miasta Yartar do gospody Pod Błyszczącym Klejnotem , szczęśliwie wszyscy żywi . bezpiecznie udało nam się eskortować karawanę z krasnoludzkiego miasta Abdar . Zapłata była godziwa , a nawet tak suta że nasi wojownicy zaczęli pić bez umiaru i chwalić się naszymi dokonaniami . Wkrótce chyba całe miasto wiedziało o naszych wielkich czynach . Nie wiadomo czy to od napitków czy też dodano nam czegoś do jedzenia , rano po przebudzeniu , okazało się , że zostało nam skradzione całe wyposażenie drużyny , broń i zbroje , w tym magiczny miecz naszego palladyna i dowódcy Ser Artura , miecz którym pokonał Gryffona .Na szczęście złodzieje nie odważyli się okraść naszych osobistych mieszków tak że zachowało się część złota ,
Wyszliśmy z gospody w ponurych nastrojach , na szczęście szybko znaleźliśmy handlarza i mogliśmy kupić kolczugi i broń dla naszych wojowników . Włócząc się bez celu po ulicach miasteczka natknęliśmy się na bandę obwiesiów , atakujących samotnego człowieka , pomogliśmy mu się obronić . Krevish bardzo chciał się do nas przyłączyć okazał się młodym wojownikiem , walczącym łukiem i mieczem , wzięliśmy go na próbę .
....................................................................................................................................................
Wyszliśmy na rekonesans za miasto stoczyliśmy parę potyczek z goblinami – dziecinada nie mają z nami szans i wtedy w lesie natknęliśmy się na jakieś olbrzymy rzucające głazami – o stwórco ledwie wyszliśmy z tej walki z życiem . Najpierw padł Kane , potem kapłanki i złodziej , po walce na nogach stali tylko Ser Artur i mag . reszta leżała , na szczęście tylko nieprzytomni . Szybko a nawet w panice wróciliśmy do miasta i tam okazało się że ceny usług w świątyni są przeraźliwie drogie . Wskrzeszenie kosztuje 5000 złotych monet (nie było by nas stać na cos takiego ) kupiliśmy leczenie lekkich ran dla naszej kapłanki Biel – to ją postawiło na nogi a wtedy Biel wyleczyła wszystkich rannych za darmo – jakoś tak urosła w naszych oczach , od razu stała się jakby cenniejsza dla drużyny .
..................................................................................................................................................
Po walce z olbrzymami połowa członków drużyny czuje się gotowa do awansu na wyższy poziom , znaleźliśmy chale treningową , ale nasze szczęście okazało się złudne - trening kosztuje 1000 złotych monet a my mamy wszystkiego 1500 złota i parę monet platyny . Wszyscy zgodzili się że na razie awansuje tylko Ser Artur a reszta poczeka – musimy zdobyć złoto .

Autor: Joydra
Ocena: 12345 (0) | Głosów: 0 | Odsłon: 871
2012-02-29 21:06:21
Zaloguj się, aby ocenić recenzję!
Nie masz konta? załóż je!

Komentarze

Brak!
Strona:

Dodaj komentarz

Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Gateway.

Zaloguj się, aby dodać swój komentarz!
Nie masz konta? załóż je!
:. Copyright by Stare.e-gry.net .: