Wojna Światowa to nie tylko przełom w technice walki na ziemi, ale przede wszystkim w powietrzu. Gra Knights of the Sky pozwala wcielić się nam w jednego z tytułowych podniebnych rycerzy, czyli lotników z tamtej epoki. Miłośnicy symulatorów lotu, latający na współczesnych myśliwcach F-15 czy MIG 28, mogą doznać szoku rozpoczynając swe podniebne wojaże. Po zajęciu miejsca w kabinie nie zobaczą oni: radarów, komputerowego panelu sterowania, serii pocisków naprowadzających, czy dopalacza. W samolotach z I Wojny Światowej trzeba było wszystko robić ręcznie: nawigację prowadzić z mapą, strzelać z często zacinającego się karabinu (a czasami nawet z pistoletu), lądować na lotniskach polowych, walczyć z grawitacją za pomocą słabych - w porównaniu z dzisiejszymi - silników. Wszystko to tworzy pewnego rodzaju poezję lotu.
Jeżeli chcesz poczuć, jak naprawdę się lata. bez całej tej elektroniki, którą nafaszerowane są współczesne samoloty, to jest to gra dla Ciebie. Będziesz mógł rozpocząć karierę jednego z alianckich pilotów, by podczas I Wojny Światowej, walczyć w powietrzu za Ojczyznę. W grze dobrze oddany jest klimat pojedynków powietrznych tamtych czasów. Terkot silników, łopoczący szalik na wietrze, zacinający się karabin, trudności z manewrowaniem maszyną, która gwałtownie reaguje na różne ewolucje - trzeba uważać, żeby nie zakończyć jednej z nich na ziemi, zawsze kończy się to tragicznie.
Wszystkim miłośnikom podniebnych zmagań polecam tę grę, gdyż pokazuje ona jak walka w powietrzu wyglądała kiedyś i że niekoniecznie była ona mniej dynamiczna niż te rozgrywane dzisiaj.
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Podniebni Rycerze.