Czyli mała dziewczynka w czerwonym kapturku. Gra ta nawiązuje do znanej bajki zwykle opowiadanej małym dzieciom do poduszki. Teraz małe dzieci do poduszki mogą sobie połazić Czerwoniastym Kapturczyskiem po lesie, unikając złych facetów, jeży, nornic itp. Zabawa polega na unikaniu kontaktu ze złymi leśnymi bywalcami (to już pisałem zdanie wcześniej!), chodzeniu i zbieraniu do koszyczka różnych łakoci. Łakocie dodają energii, a niektóre zamieniają się w pieniążki! Za które można kupić w sklepie kilka przydatnych rzeczy, jak np. klucz czy dodatkową energię.
Gra jest dosyć ładnie wykonana, i ma nie najgorszą grafikę. Jednak sama zabawa nie ma większego sensu - łazisz i unikasz, i zbierasz i łazisz i... tak w kółko. Idea gry jest taka, że mały Czerwony Kapturek musi przejść przez straszny las. Las podzielono na kolejne etapy, które przechodzi się zbierając odpowiednią ilość punktów i odszukując kluczyk do wyjścia. Czerwony Kapturek jest tu tylko pretekstem do przyciągnięcia dzieciarni (sam się naciągnąłem).
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Czerwony kapturek.