Lords of the Realm II

Lords of the Realm II
Producent i rok wydania:
Impressions 1996
Platforma:
PC
Porady:
Pobierz grę
(48.845 MB)
Zobacz także:
Lords Of The Realm

Ocena: ( 7.8 / 10 )
12345678910

Głosów: 5 Pobrano: 46 razy.

Zaloguj się, aby ocenić grę!
Nie masz konta? załóż je!
Lords of the Realm II:  Lords of the Realm II:  Lords of the Realm II:  Lords of the Realm II:  Lords of the Realm II:

Recenzja - Lords of the Realm 2

Lords of the Realm 2

2 lata po znakomitej części pierwszej gry Lords of the Realm Impression’s Games wydało sequel’a. Czym różni się on od części pierwszej, jakie wprowadził nowości, co ulepszył a co zmienił na gorsze – o tym poniżej.

Fabuła gry różni się tym od części pierwszej, że walczymy o władzę nie tylko w Anglii, ale również w Cesarstwie Niemieckim, Francji, Półwyspie Apenińskim oraz Palestynie. Nie toczymy więc, w przeciwieństwie do części pierwszej, zmagań na jednej, podzielonej na wiele prowincji mapie.

Mechanizmy rozgrywki w zasadzie nie uległy zmianie w stosunku do części pierwszej. Dbamy o rozwój naszych prowincji (nie ma jedynie owiec, dających dochodowy towar - wełnę), handlujemy, budujemy zamki, wreszcie, szkolimy armię i prowadzimy ekspansję oraz prowadzimy dyplomację i korespondencję z innymi pretendentami do tronu (patrz Lords of the Realm – recenzja). Nie oznacza to braku nowości i różnic.

Zmianie uległa przede wszystkim szata graficzna, która jest znacznie mniej spikselowana i bardziej czytelna, niż w jedynce. Pojawiły się cutscenki. Na początku gry jest intro, przedstawiające władcę wyruszającego na wojnę oraz scenę z oblężenia zamku. Zwycięstwo w bitwie zwieńczone jest filmikiem przedstawiającym przemarsz wojsk, wojownika triumfalnie unoszącego miecz, a klęska widokiem rozgromionych oddziałów. Pokonanie wszystkich rywali nagradza wiwatujący tłum i wznoszone przez nas berło, pokazany jest również marny los pokonanego (obojętnie, czy jesteśmy nim my, czy nasz rywal) – wtrącenie go do lochu bądź stracenie na szubienicy.

Nieco inaczej wygląda również sposób prowadzenia działań wojennych. Mamy nieco inne jednostki do wyboru. Znikli topornicy, (o których nie wspomniałem w poprzedniej recenzji) oraz włócznicy, a zamiast nich pojawili się pikinierzy. Sterowanie jest o wiele wygodniejsze, możemy zaznaczyć wszystkie jednostki naraz, a także nie musimy wybierać rozkazów z listy, by je wydać (wystarczy prawy przycisk myszki). W inny sposób wykorzystujemy teren – są przeszkody w postaci mostów i rzek oraz lasy i krzewy (przez te dwa ostatnie nie można maszerować), co wykorzystane w odpowiedni sposób pozwala na zniwelowanie przewagi liczebnej.

Oblężenia toczą się w czasie rzeczywistym. Atakując zamek, nie mamy do dyspozycji trebusza, nie musimy również ustalać racji żywnościowych. Mamy za to wpływ na obronę twierdz, ale tym razem nie można zaprojektować własnych - są do wyboru 4 typy, od grodów, po grody z podgrodziem, wreszcie kamienne fortece. Każdy z nich ma określoną ilość kotłów z wrzącym olejem, mogącym, przy odpowiednim wykorzystaniu, poczynić znaczne spustoszenia w szeregach atakujących.

Inna jest również muzyka w grze (kompozytor Keith Pizza) również klimatyczna, lepszej jakości, choć osobiście wolałem soundtrack z części pierwszej. Poprzedni bardziej oddawał klimat średniowiecza, ten jest bardziej nastrojowy i zmienny w zależności od sytuacji. Tu ocena jest subiektywna.

Zdecydowanemu pogorszeniu uległa natomiast sztuczna inteligencja, jakiej ,,nie powstydziliby się’’ tacy ,,wielcy wodzowie’’ pokroju Narvaez’a, Kuropatkin’a czy Percival’a. A na poważnie… dowodzenie komputera w trakcie bitwy ogranicza się najczęściej do zmiany pozycji całej armii. Zwyczajem przeciwnika jest wówczas pozostawienie w tyle łuczników i kuszników. Jeśli zaczekamy – a to chyba jedyny sposób, by dać mu szansę na wykorzystanie ich w walce – wtedy dopiero nadążają za resztą armii. Przeciwnik atakuje dopiero wtedy, gdy ma przewagę wynoszącą jakieś 4, 5:1 – w innym przypadku pozostaje w defensywie i tylko odpowiada na atak. Ale atakuje tylko tę grupę, którą my wysyłamy przeciw niemu, ignorując odwody, które możemy wówczas spokojnie wysłać na jego tyły. Czasami, gdy robimy pozorowany odwrót, przeciwnik wysyła w pościg rozciągnięte kolumny wojsk, które wówczas można łatwo otoczyć i rozbić.

Podobnie wygląda dowodzenie komputera w czasie oblężeń. Szturm można zwycięsko zakończyć bez strat – w grodach wystarczy zrobić wyłom i wysłać konnicę bądź pałkarzy (również szybka jednostka) do wieży z chorągwią, co oznacza natychmiastowe zdobycie twierdzy. Gród z podgrodziem również można łatwo zająć. Po rozbiciu bramy podgrodzia przeciwnik wycofuje się, prawidłowo, do grodu. Jednak raz zdarzyło mi się wybić wycofujące się jednostki jedną (!) jednostką łuczników. Zniszczenie bramy i ustawienie jakiejś jednostki w pobliżu za osłoną wału sprawiło, że cały oddział zaczął tępo wstrzeliwać się w jedno miejsce, próbując zniszczyć tę jednostkę – w tym czasie jeden łucznik, nie niepokojony przez nikogo, powoli wystrzelał cały oddział łuczników przeciwnika, który schronił się w grodzie. Oczywiście powyższe błędy ułatwiają rozgrywkę, ale są irytujące. Na szczęście jest tryb multiplayer, tym razem przez sieć, a nie tylko na jednym komputerze.

Podsumowując, Lords of the Realm 2 jest grą bardziej dynamiczną od części pierwszej oraz unowocześnioną pod względem wizualnym, natomiast nie tak klimatyczną (w mojej opinii) i znacznie mniej dopracowaną pod względem sztucznej inteligencji.

Autor: SteFann86x
Ocena: 12345 (1) | Głosów: 1 | Odsłon: 503
2019-04-18 17:10:35
Zaloguj się, aby ocenić recenzję!
Nie masz konta? załóż je!

Komentarze

Ranga 6
SteFann86x
Ranga: 6
Dołączył:
2017-05-01
2019-04-18 17:24:27

(edit) Kompozytorem był Keith Zizza. Nie zauważyłem, jak mi przeprawiło, a nie mogę już edytować.

Strona: 1

Dodaj komentarz

Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Lords of the Realm 2.

Zaloguj się, aby dodać swój komentarz!
Nie masz konta? załóż je!
:. Copyright by Stare.e-gry.net & Stare-Gry.eu .: