Ocena: ( 8.75 / 10 )
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Głosów: 4 Pobrano: 86 razy.
Gra ta była pierwszą przymiarką Delfinów do rynku gier przygodowych. Zresztą, w tamtych czasach (1990 r.), produkowało się raczej tekstówki, w które nikt nie grał - tak więc samo pojawienie się Operacji wywołało rumieńce podniecenia na bladych licach komputerowych graczy.
Akcja jest naciągnięta jak nadzienie w Twixach. Super duper bombowiec srategiczny bossów amerykańskiego przemysłu zbrojeniowego zostaje porwany przez jakiegoś cieniaka, a dym z silników oskarżycielsko ułożył się w szczałę wskazującą w niewielkie państewko - Santa Paragua.
Dostajesz czarną teczkę z mnóstwem ukrytych gadgetów i wyruszasz do onego kraiku.
Kierowanie super agentem nie należy do przyjemności, gdyż autorzy rozgraniczyli przedmioty na: te które posiadasz, i te które chciałbyś mieć. Do każdej z tych kategorii używasz innego przycisku myszy. Którego? „Nie wiem, wszystko mi się pier...eli" - jak powiedział pewien student farmacji na egzaminie do pani profesor... Zdał? Pewnie, nawet czwórkę dostał.
Tak więc wszystkich masochistów zachęcam do zagrania w tego taniego zestawu dla „męczenników i spółka", a innych fanatyków adventure'ów zachęcam do zmiany tematu.
Zobacz także:
Solucja
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Operacja Podstęp.