12 deko pomidorów, 7 deko cebuli, 3,5 deko czosnku, 18 deko szynki, 4 deko sera mozarella, 64 deko sera koziego i 8 gram imbiru - to Ali Tastes Pizza, wyjątkowa receptura prosto z restauracji Haszak's Pizza! Tym zapychało się całe Chicago, choć wcale nie był to smakołyk tani! Był za to tuczący, słony i ostry. Czy ktoś dałby za taką pizzę z górą 20$? A jednak dawali wszyscy! Haszak's Pizza: najdroższa pizza na świecie!
Dość tej propagandy. Czas zająć się zdradzeniem niektórych sekretów kuchni, choć w Pizza Tycoonie, grze Microprose nie tylko o takie sekrety chodzi.
Jako przyszły restaurator zakładasz pizzerię, która ma dać początek gigantycznej sieci restauracji w miastach Europy i Ameryki Północnej. Do wyboru masz trzy rodzaje gry: Freemode, Mission Mode i Quickstart. Na początek polecamy ten ostatni. Oszczędzi to wielu kłopotów.
Urządzanie restauracji
Najpierw decydujemy, kim jesteśmy. Każda z postaci ma kilkanaście współczynników, wpływających później na zachowanie Twych podwładnych. Na początek nie wybieramy sobie ideału osobowościowego kierując się raczej zasobnością portfela (minimum kilkanaście tysięcy zielonych; niezły jest pan Triumph). Nazywamy się jakoś, nadajemy nazwę naszej jedno-restauracyjnej (chwilowo) sieci i wskazujemy miasto, gdzie chcemy rozpocząć działalność.
Okazuje się, że mamy tam już pierwszą placówkę gastronomiczną, umeblowaną co prawda, ale brakuje jej paru ważnych rzeczy:
Teraz należy zawiadomić miasto, że rozpoczynamy działalność gastronomiczną zamieszczając reklamę. Najlepiej zainwestować w plakaty. Telewizja, jakkolwiek trafia do większej liczby odbiorców, jest straszliwie droga i na początek zupełnie zbędna, ogłoszenie w prasie trzeba umieć zredagować, ulotki zaś są mało skuteczne. Jeśli wybrany plakat nie trafił do większości naszych potencjalnych klientów należy przy następnej próbie reklamy wybrać inny - liczba odbiorców danej reklamy jest stała (jeśli się trafi powyżej 50% można skończyć eksperymenty).
Skutki każdego błędu (zbyt wysoka cena pizzy, nie wznowienie reklamowania się, zbyt wolna obsługa, brak półproduktów) zazwyczaj będziemy mogli zobaczyć najwcześniej po upływie jednego dnia. Dlatego wszystko musimy bacznie sprawdzać.
Kompozycja pizzy
Wymyślane przez Ciebie przepisy powinny uwzględniać następujące czynniki: listę produktów obecnie popularnych i niepopularnych (nawet jeśli ktoś lubi szpinak, a prasa napisze, że jest szkodliwy, z pewnością mniej chętnie sięgnie po pizzę go zawierającą, o ile w ogóle sięgnie; nie mieszaj jednak na siłę popularnych składników), gusta największej grupy odbiorców (jeśli są to biznesmeni, postaraj się by pizza była słona i ostra; jeśli robisz coś dla dzieci nawrzucaj słodkich owocków - zjeść się tego nie da, ale one to lubią), nie przesadzaj z liczbą i wagą składników (co z tego, że wszyscy pizzę lubią, jeśli składniki kosztują 10 $ i mało na niej zyskasz). Wzorki, w które poukładasz wszystko, wymyśl sam. Nie staraj się korzystać z receptur podpatrzonych na zawodach w układaniu pizzy, które od czasu do czasu mają miejsce -nawet kot by się tym struł.
Kontakty ze światem zewnętrznym
Prócz Twej pizzerii istnieje świat zewnętrzny, równie ciekawy. Kontaktujesz się z nim najczęściej telefonicznie.
Pierwszymi instytucjami są agencje pośredniczące w handlu nieruchomościami, gdzie będziesz kupował lub wynajmował upatrzone obiekty. Przy oględzinach bierz pod uwagę liczbę potencjalnych klientów, wielkość lokalu, cenę, natężenie przestępczości i wysokość dochodów mieszkańców. Dobrze pamiętaj cenę, gdyż pośrednicy często "zapominają" na ile wycenili budynek i podają cenę dwakroć większą - trzeba ich wtedy sprowadzić na ziemię i dodatkowo poprosić o obniżkę ceny katalogowej (targować się zresztą należy przy każdej okazji).
Banki przechowują nasze pieniądze, udzielają pożyczek (możesz się zadłużyć w maksymalnie 4 bankach) i przyjmują wpłaty na podane konta (zazwyczaj przy zgłoszeniu udziału w konkursie na najlepiej urządzony lokal czy najsprawniejszą obsługę należy wpłacić wadium). Uważać należy z rachunkami terminowymi - pieniądze są nie do wycofania przed upływem terminu zawartego w umowie i można zbankrutować mając pieniądze na koncie.
Następne do obdzwonienia są agencje ubezpieczeniowe. Oferują one szeroki wachlarz ubezpieczeń: od włamania przez ubezpieczenia od pożaru i bytności w więzieniu po ubezpieczenia na życie. Przydają się zwłaszcza, gdy do naszego lokalu przyjdą panowie niesłusznie biorący go za boisko do baseballa (sprzęt mają przy sobie).
Oficjelami, z którymi będziesz się stykał, są burmistrz i szeryf. Ten pierwszy zawsze jest zajęty. Mimo tego od czasu do czasu odwiedzi któryś z naszych lokali, by ocenić jego działanie. Ocena pozytywna to przyznanie gwiazdki. Szeryf nie jest już tak przyjemny. Właściwie nie musisz go odwiedzać (jeśli to robisz, nie proponuj pieniędzy, chyba że w ostateczności!). Zresztą i tak pewnie prędzej czy później na niego trafisz. Niestety.
W rubryce "Inni" skrywa się podziemie. Pierwsze dwa telefony to miejscowe gangi. Możesz u nich zasięgnąć informacji, spróbować nielegalnej pracy na boku (jeśli zawiedziesz, zyskasz grupę inwalidzką) oraz możesz otrzymać pożyczkę (ale musisz być KIMŚ w podziemnej hierarchii). Ostatni telefon to mafia. Tu możesz zaopatrzyć się produkty ułatwiające walkę z konkurencją: szczury, bomby zapachowe, środki powodujący rozwolnienie, śmierdzący serek. Możesz się tu także zaopatrzyć w broń, ale nie proś o nią (zaraz zostanie wezwana policja i pójdziesz siedzieć lub zmuszony będziesz zapłacić kaucję). Wystarczy, że zamówisz lody. "Gorące".
Inne rodzaje gry
Jeśli już opanowałeś podstawy działania pizzerii, możesz zacząć grę w trybie Freemode. Teraz sam wybierasz miejsce swej pierwszej restauracji, sam ją meblujesz, sam dobierasz menu od zera (nie masz początkowych 4 przepisów). Resztę znasz.
W Mission Mode masz już jakiś życiorys, do którego musisz się dopasować swym zachowaniem i przezwyciężyć kłopoty, które Cię czekają. Sama gra nie różni się niczym, a jedynie punktowaniem zbieżności życiorysu danego i Twego. Kilka uwag praktycznych dla początkujących restauratorów
Jak się gra
Trzeba przyznać, że autorzy dopieścili gracza jak tylko mogli. Każde jego osiągnięcie opatrzone jest komentarzami w stylu: "Otworzyłeś właśnie pierwszą pizzerię! Będziesz potentatem." lub "Wymyśliłeś pierwszy przepis na pizzę. Widać, że poważnie myślisz o tym biznesie." A tych wydarzeń jest masa: pracownik ukończył pomyślnie kurs zawodowy, zarobiłeś pierwsze pół miliona, opanowałeś 10% rynku, dostałeś tytuł restauratora, Twoja restauracja otrzymała pierwszą gwiazdkę... Można by długo wymieniać.
Ciekawe jest również działanie gracza w dwóch wymiarach: restauratora i gangstera. Oczywiście wykrycie działalności przestępczej wiąże się z obniżeniem się naszej pozycji wśród producentów pizzy, ale takie jest życie.
Autorzy nie ustrzegli się kilku błędów, dzięki którym m.in. szybko można się dorobić majątku. Ale też możemy zostać pochwaleni za zrealizowanie 100% zamówień klientów, podczas gdy nie sprzedaliśmy żadnej pizzy, bo nie było klientów.
Jednak drobne uchybienia nie zmieniają faktu, że Pizza Tycoon to gra świetna. Ogromna liczba postaci (100 osób, każda o innych cechach), możliwości kształcenia personelu, kilkadziesiąt składników, z których możemy tworzyć niemal dowolne kompozycje smakowe oraz sława i pieniądze - to czyni tę grę superatrakcyjną dla każdego amatora gier ekonomicznych.
No to poprostu wspaniała gra. Przy kilku lokalach i 3-4 dobrze sprzedających się pozycjach z menu spędzasz mnóstwo czasu na zamawianiu towaru. Uwielbiałem to!.Setki kilogramów pomidorów od lepszych dostawców, rarytasy w postaci unikalnych owoców od dostawców królewskich. Zadna gra temu nie dorówna.
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Pizza!.