Ocena: ( 8.5 / 10 )
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Głosów: 2 Pobrano: 4 razy.
Gra zbliżona pomysłem do osławionego Descenta, choć niestety dużo gorsza zarówno pod względem grafiki, jak i możliwości z jakich może korzystać gracz. Zadziwiająca jest także powolność animacji, która przy tak prostych obiektach (w większości prostokątnych) i braku jakichkolwiek „faktur" na ścianach, powinna być kilka razy szybsza.
Kolejne misje są do siebie bardzo podobne. Należy przelecieć przez trójwymiarowy labirynt, zaliczając wedle uznania doki naprawiające uszkodzenia i uzupełniające amunicję, by wreszcie na końcu rozwalić źródło energii zapory siłowej i wylecieć z labiryntu. Często zdarza się spotkać uwięzionych kolegów - kilka celnie ulokowanych strzałów uwalnia ich i z wdzięczności pomagają nam walczyć aż do końca.
Samolot wyposażony jest w różne działka pokładowe, w rakiety oraz flary. Sterowanie jest banalne - kursory oraz przepustnica o 10 pozycjach. W każdej chwili można odwoływać się do mapy, bo o pogubienie się w trzech wymiarach nie jest trudno. Dodatkowo, do dyspozycji są opcje opuszczenia kabiny pilota, patrzenie na boki i do tyłu a także katapultowanie się w kapsule wyposażonej w karabiny maszynowe.
Zobacz także:
Pyrodactyl
Nie wiem jaką powolność autor miał na myśli, bo u mnie gra działa bardzo dobrze, a rozgrywka jest bardzo dynamiczna.
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Pyro.