Gra Taekwondo Master była pierwszą polską bijatyką typu "head-to-head" i jako taka (TYLKO jako taka) zasługiwała na wielki szacunek. Teraz otrzymujemy poprawioną wersję tej gry, o nazwie z przedrostkiem Super.
Od razu muszę zaprzeczyć pogłoskom, jakoby była to "zupełnie nowa gra". Poprawiono nieco grafikę, dodano scrollowane tła (zresztą, kiepskiej jakości) i to wszystko. Nadal mamy do wyboru sześciu tych samych wojowników, o bardzo, bardzo ubogiej gamie ciosów - po cztery na głowę.
Tak więc ci, którzy mają już „zwykłą" grę Taekwondo Master, mogą nie zawracać sobie głowy STM, chyba że nie mają co robić. Niestety, pozostali także będą zawiedzeni STM, szczególnie jeśli spodziewali się czegoś na kształt polskiego Mortala. Nie znajdą tu wymyślnych combosów. tajnych ciosów czy fatality. W tej grze sukces zależy od szybkiego machania pałką i wciskania fajera, co bardzo szybko staje się nudne.
Zobacz także:
TaeKwonDo Master
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Prosta bójka.