Ocena: ( 10 / 10 )
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Głosów: 1 Pobrano: 176 razy.
Jabadabaduuuuuuu!!! W ten sposób Fred Flintston obwieszcza rozpoczęcie gry. Cóż można o niej powiedzieć? Jest to platformówka nie trzymająca się zbytnio filmowego scenariusza, ale za to tkwiąca mocno w filmowych realiach. Mamy więc erę kamienia łupanego, maczugi, dinozaury itd., itp.
Nasz bohater skacze ze skały na skałę, ubija żaby, ptaszki, nieprzyjaznych mu jaskiniowców, zbiera kamienie, diamenty i robi parę innych, podobnych rzeczy. Gra jest podzielona na pięć epizodów i od razu powiem, że nie jest łatwo ją ukończyć. Mnie samemu z powodu nadmiaru żab bardzo dużo czasu zajęło dotarcie do drugiego levelu, nie mówiąc już o trzecim czy czwartym. Utrudnieniem w poruszaniu się Fredem jest niewątpliwie jego tusza. Nie jest łatwo zatrzymać go w miejscu, a i na rozpęd przed skokiem przez przepaść potrzebuje trochę miejsca. Nasz bohater po każdym większym wysiłku dyszy jak stary parowóz, ale trzeba przyznać, że krzepę w łapach to on ma. Niezawodną bronią Freda jest jego ukochana maczuga oraz kamienie wypełniające kieszenie skórzanego wdzianka. Posiada on również kilka kamiennych kul do gry w kręgle - doskonale toczą się po ziemi miażdżąc głównie te paskudne żaby.
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Jabadabaduuuuuuu!.