X-Beyond the Frontier to niemiecka gra, która przenosi graczy do alternatywnego wszechświata pełnego akcji, przygód, intryg i handlu – tak, mnóstwa handlu. Mimo że jest wiele rzeczy do zestrzelenia, aby coś osiągnąć, trzeba handlować. Na szczęście gra nie jest tak nudna, jak mogłoby się wydawać; ma świetną grafikę i mnóstwo pierwszorzędnej eksploracji. Fabuła, choć nie wyróżnia się, jest wystarczająco dobra, aby opierać na niej tę dużą i ambitną grę.
Na początku gry, po długim wprowadzeniu, gracz zostaje przeniesiony do jednego z pięćdziesięciu czterech sektorów, które dzielą między sobą sześć różnych ras, od niechętnie pomocnych Teladi po wręcz wrogo nastawionych Xenonów. Celem jest dotarcie do przestrzeni Argonów, gdzie można otrzymać pomoc w powrocie do domu. Każdy sektor składa się z grupy stacji kosmicznych, punktów handlowych, zbieraczy zasobów, zakładów produkcyjnych i flot obronnych. W niektórych sektorach można napotkać piratów, których należy zniszczyć bez litości. Rasy w każdym sektorze mają swoje unikalne wzory architektoniczne, specjalności i sposoby działania. Główne produkty można handlować między rasami. Stacje pełnią również funkcję zbrojowni, gdzie można ulepszać broń i tarcze oraz nawiązywać sojusze handlowe i militarne.
Towary do transportu i sprzedaży są bardzo zróżnicowane – od żywności, przez energię, po technologię i inne przedmioty. Gra uznana została dla graczy w wieku 13+ ze względu na "użycie narkotyków", co odnosi się do jednego z najbardziej dochodowych inwestycji w grze – handlu "Spaceweed". Można spełnić marzenia o byciu międzyplanetarnym przemytnikiem w stylu Hana Solo, ale trzeba uważać na intergalaktyczne organy ścigania.
Rozgrywka wymaga zachowania ostrożności, ponieważ strzelanie do wszystkiego, co się rusza, szybko przyniesie problemy. Najlepiej grać zgodnie z zasadami i strzelać tylko od czasu do czasu, np. do piratów. Można liczyć na pomoc sojuszniczych statków, co jest konieczne do pokonania niektórych źle zaprogramowanych statków przeciwnika.
System zapisu gry opiera się na "Salvage Insurance", które można kupić na większości odwiedzanych struktur za niewielką opłatą. Na początku może się to wydawać utrudnieniem, ale z czasem staje się wygodnym rozwiązaniem. Dzięki temu można wrócić do bezpiecznego miejsca i przemyśleć swoje plany lub unikać niebezpiecznych sektorów po pierwszym nieprzyjemnym spotkaniu. Aby zdobyć pozytywną reputację, trzeba również walczyć z piratami i innymi wrogami jako łowca nagród. Można również kupować licencje policyjne od przyjaznych ras i otrzymywać za to zapłatę.
W grze istnieją inne sposoby zarobku, np. poprzez inwestowanie we własne fabryki. Jest to bardzo czasochłonne i polecane tylko dla tych, którzy chcą grać przez dłuższy czas. Trzeba znaleźć transport do przewozu towarów i budowy fabryk.
Grafika w X-Beyond the Frontier jest prosta, ale ładna, szczególnie tła kosmiczne zmieniające się w każdym sektorze, planety i kosmiczne odłamki. Struktury ras, choć ładnie wykonane, czasami wydają się mało inspirujące. Statki kosmiczne są trudne do odróżnienia.
Największym problemem gry jest brak jasnych wskazówek na początku. Gracz nie wie, gdzie zacząć, kogo atakować, a kogo nie, ani dokąd się udać. Problemy dotyczą również mapowania klawiszy – wiele z nich trzeba odkrywać metodą prób i błędów. System handlowy, choć prosty, nie jest nigdzie wyjaśniony. Instrukcja gry nie pomaga w rozwiązaniu tych problemów, a tłumaczenie z niemieckiego prawdopodobnie było niedopracowane.
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Poza granicą....