Ocena: ( 8.87 / 10 )
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Głosów: 47 Pobrano: 724 razy.
Microprose chyba chciał iść z duchem czasu (tamtego czasu) i wydał swoją najlepszą strategię w wersji dla Windows. W sumie to takie odcinanie kuponów od własnej sławy, bo ta wersja nic nie wnosiła do gry. W sumie nawet posiadanie komputera w Windows nie wymuszało zakupu tej wersji, bo wczesne wersje systemu Microsoftu miały wbudowany w sobie MS-DOS, który pozwalał na odpalenie dosowskiej wersji gry.
Brak zmian oznaczał jednak, że grało się tak samo przyjemnie jak do tej pory. Zadaniem gracza było rozwinięcie własnej grupy osadników w prężną cywilizację. Na początku dysponował on grupą osadników znającą technologię wytyczania dróg, nawadniania pól i jednego lub dwóch wczesnych wynalazków z drzewa technologicznego (np. koła i alfabetu). Tutaj warto poświęcić chwilę losowości gry, bo nie wiedzieć czemu na starcie otrzymywał on dwie zamiast jednej grupy osadników, co znacznie ułatwiało grę.
Osadnicy zakładają pierwszą wioskę, która na stracie ma … 10000 mieszkańców. Liczba mieszkańców nie ma wpływu na grę. Ważniejsze jest liczba określająca wielkość miasta. Choć powiem, że 10000 ludzi brzmi dumnie i normalnie wiele miasteczek w Polsce nie osiągnęło tego poziomu. Niewielkie potencjał ekonomiczny musimy podzielić na badania naukowe i zarabianie pieniędzy. Jest też do wyboru inwestycja w dobra luksusowe, ale na tym etapie gry to nic nie daje. I tak kolejka po kolejce gracz rozwija miasto, buduje następne, wystawia wojsko i opracowuje nowe technologie. Wszystko po to, aby zniszczyć inne cywilizacje lub polecieć w kosmos.
Zobacz także:
Cywilizacja
Opis gry
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Cywilizacja w oknach Microsoftu.