Ocena: ( 8.83 / 10 )
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Głosów: 6 Pobrano: 121 razy.
Covert Operations to gra, w której nie zmieniło się prawie nic poza stopniem trudności. Jednostki i budowle pozostały takie same (tyle że NOD otrzymał działa rakietowe i jednostki Chem Warriors, dostępne wcześniej tylko w wersji sieciowej), zmieniła się też cena wieżyczek NOD (z 300 na 600).
Do dyspozycji mamy 15 misji, w tym 7 dla GDI i 8 dla NOD oraz 10 misji dla wielu graczy. Tym razem nie musimy przechodzić scenariuszy po kolei, możemy je dowolnie wybierać. Od początku też dostępna jest pełna paleta możliwości konstrukcji - a więc wszystkie budowle i jednostki wojskowe. Siły NOD dysponują również możliwością uderzenia atomowego, z czym w podstawowej wersji C&C zdarzały się problemy.
Covert Operations to zabawa dla maniakalnych miłośników gry-matki. Nikomu nie radzę przygody z C&C rozpoczynać od tego dodatku - jest po prostu zbyt skomplikowany dla osoby, która przedtem nie ukończyła wersji oryginalnej. Komplikacja ta polega zarówno na utrudnieniu misji (niektóre składają się z kilku zależących od siebie etapów działania, tworzących niemal nić fabularna), jak i ogromnej przewadze materialnej komputera (i jego „oszustwach"). Do tego, iż siły komputerowego wroga przewyższają w grach nasze siły, zdążyliśmy się przyzwyczaić - Ale denerwują owe , dodatkowe „oszustwa".
My jednak także zostaliśmy obdarzeni bonusem i to równie potężnym, jak wszystkie przewagi komputera. Otóż możemy budować mury (nawet z worków piasku), których pojazdy wroga nie są w stanie zniszczyć! Komputer szuka prześwitu pomiędzy zaporami, a jeśli go nie znajdzie, posłusznie staje przed murkiem i czeka. Atakuje tylko wtedy, gdy w zasięgu strzału znajduje się bądź budynek, bądź wojska gracza. Efekt jest taki, iż możemy poszatkować całą mapę murkami (i np. zagrodzić komputerowi dostęp do pól tyberium), a wróg staje się bezradny. Błąd programistów jest dla mnie ewidentny. Aż dziw bierze, że w CO go nie wyeliminowano. Całe C&C udało mi się przejść bez stosowania tego cheatu, ale w jednej z misji Covert Operations wydaje się on być jedyną drogą prowadzącą do sukcesu - inne operacje można ukończyć bez uciekania się do tej metody.
Do mniejszych głupstw należy np. fakt, iż komputer co prawda „potrafi" odbudowywać zniszczone budowle, ale tylko dokładnie w tym samym miejscu, w którym stały. Wystarczy więc postawić tam cokolwiek (budynek, pojazd, żołnierza), by zablokować rekonstrukcję bazy.
Twierdzę, że o wiele łatwiej jest grać GDI niż NOD. Istnieją ku temu co najmniej trzy powody: wieżyczka rakietowa - broń defensywna lepsza od obelisków światła, czołg Mamut - wolny, ale o potężnej sile ognia i ze zdolnością samonaprawiania oraz transportowiec APC - zdolny do szybkiego wprowadzania inżynierów na teren bazy wroga. Natomiast atak nuklearny NOD wcale nie jest bronią tak groźną, jak sugeruje jego nazwa. (Pozwala jednak od razu zniszczyć Construction Yard w najsilniej nawet strzeżonej bazie! I jeszcze kilka słów. Nie uważam, żeby któraś ze stron była zdecydowanie słabsza. Po prostu GDI jest organizacją dla ludzi spokojnych, lubiących powoli rozbudowywać bazę oraz armię, a przeciwnika zmieść z powierzchni ziemi jednym uderzeniem. NOD to nomadzi, terroryści zwyciężający nie dzięki przewadze liczebnej, ale własnej determinacji i „bezwzględności" swoich rodzajów broni.
Zobacz także:
Misje - poradnik
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Ukryte operacje.