Ocena: ( 8.1 / 10 )
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Głosów: 10 Pobrano: 138 razy.
Gra ta mająca podtytuł The Throne of Chaos opowiada o przygodach ludzi (i nie tylko) żyjących w świecie, którym pragnie zawładnąć wiedźma, indywiduum to, noszące imię Scotia, weszło w posiadanie pierścienia zwanego przez osoby znające się na rzeczy "Maską". Dzięki temu magicznemu przedmiotowi, czarownica jest w stanie dowolnie zmieniać swoje kształty.
Król Ryszard chcąc zapobiec nadchodzącej katastrofie, zwołał śmiałków z całej krainy. Wcielając się w jednego z nich, gracz musi odebrać Scotii ten wielce niebezpieczny przedmiot. Czasu jest niewiele, ponieważ wiedźma już od dawna przygotowywała się do wojny z dobrem, a po zdobyciu pierścienia, jej szanse na zwycięstwo znacznie wzrosły. Otrzymując kilka cennych wskazówek i klucz do królewskiej biblioteki ruszasz w drogę.
Historia jest dość prostolinijna tak jak i sam rozwój akcji. Niestety w LOL z góry ustalono przebieg kolejnych zdarzeń (jedna droga do sukcesu), co czyni grę o wiele mniej ciekawą.
Do wyboru są cztery postacie, przy czym każda z nich dysponuje innymi umiejętnościami. Wydaje mi się, że każda z nich ma podobne szanse aby zapobiec spełnieniu się ambicji Scotii. W LOL zrezygnowano z ustalenia współczynników bohaterów a same statystyki ograniczają się do kilku podstawowych.
W porównaniu do starszych gier role-playing, liczba dostępnych czarów również drastycznie zmalała. Zaowocowało to o wiele prostszą mechaniką gry, uprościło rzucanie czarów i walkę jako taką. Mam także drobne zastrzeżenie do opcji "auto-mapowania" -korzystając z niej widzimy m.in. wszystkie pułapki i ukryte przyciski, co według mnie nieco obniża atrakcyjność gry.
Grafika w LOL jest podobna do tej z Eye of the Beholder, lecz stoi na o wiele wyższym poziomie, również za sprawą bardzo ładnego "intro" przedstawiającego głównych bohaterów historii. W dalszej części zabawy często napotykamy pięknie narysowane obiekty, takie jak zamki, mosty, miasta, budynki itp.
Sterowanie grą standardowe: obrót o 90°, poruszanie "krok po kroku", bardzo płynne. Przeciwnicy są animowani na tyle dobrze, że podnosi to dynamiczność akcji, czego np. w EOB bardzo brakuje.
Pomimo prostoty samego systemu zastosowanego w Lands of Lore, gra wzbudziła moją sympatię i spędziłem wiele czasu usiłując przeszkodzić Scotii w jej knowaniach.
Zobacz także:
Lands of Lore
Solucja
Lands of Lore
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji The Throne of Chaos.