Ocena: ( 9.67 / 10 )
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Głosów: 9 Pobrano: 214 razy.
Super Mario Kart to kolejna gierka z udziałem sympatycznego hydraulika, a także innych bohaterów Nintendo: Yoshi, Princes i Donkey Konga. Tym razem nie skaczemy po platformach, bo SMK to wyścigi - i to najlepsze, w jakie kiedykolwiek grałem na SNES!.
Wszystko zrobione jest tutaj z jajem: postacie upchane w malutkich gokartach, w których wiercą się, obracają i gestykulują; scenerie pełne różnych bajerów, jak przepaści, kretowiska (i krety), strumyki, skocznie czy sprytne skróty poboczem. A wyścig? To dopiero czad! Przepychanki, rozwalanki, gaz do dechy i sto dwadzieścia... na zakręcie (poślizgi kontrolowane też czadowe). Ze względu na "kontaktowy" charakter współzawodnictwa pozycje zmieniają się jak w kalejdoskopie i często zdarza się, że widząc metę spadamy o cztery miejsca, a wówczas lepiej mieć pod ręką jakiegoś starego misia i... Warto jeszcze wspomnieć o pytajnikach rozmieszczonych na jezdni, a kryjących różne dodatkowe gadżety, dzięki którym możemy np. cisnąć zdalnie kierowaną skorupę, wyrzucić banana albo zafundować wszystkim Kingsajz, po czym rozjechać na placek. Klawe jak cholera!
Cztery różne mistrzostwa o doskonale wymierzonym, rosnącym stopniu trudności przykuły nas na miesiąc do monitora, od którego dosłownie nie mogliśmy się z kolegą oderwać. A jeśli wyścig już się komuś znudzi, to może spróbować opcji "battle", która polega na walce graczy na specjalnym poligonie. Świetne! Grać można podobno we czterech, pod warunkiem podłączenia do konsoli specjalnego „roztrajaka" (Super Multitap lub Super Link) z dodatkowymi portami na joypady, czego nie omieszkam w najbliższej przyszłości sprawdzić. Gra do tego stopnia mi się spodobała, że kupiłem ją na własność wraz z konsolą i wciąż z przyjemnością mecze ja dniami i nocami w domu. Superrewelacyjnie-czadowoodjazdowa zabawa!
Zobacz także:
Karting
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji SMK.