Ocena: ( 6.65 / 10 )
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Głosów: 20 Pobrano: 341 razy.
Zawodnicy dysponują raptem trzema ciosami (cios w brzuch, w głowę i tzw. "hak") plus blok oraz "przytulanka", która przerywa (w dosyć dziwny sposób) na chwilę walkę (przy czym tych dwóch ostatnich nie udało mi się nigdy wykonać z zamierzenia - zawsze wychodzą przypadkiem). Ciosy są w większości przypadków blokowane przez przeciwnika, ale czasami uda się trafić. Ciekawe jest to, że przeciwnika można klepać i klepać, a jego poziom energii prezentowanej w górnym rogu ekranu nie zamierza spaść niżej niż jakieś minimum. Co prawda w naszym przypadku dzieje się podobnie i trwa to tak do jakiejś magicznej chwili, w której jeden cios sprawia, że leżymy na deskach, a arbiter nawet nie daje nam szansy się podnieść (instrukcja wspomina coś o machaniu joystickiem, ale szkoda naszego "manipulatora")... Wygląda to mniej więcej tak, że będąc nawet potencjalnie lepszym i wypunktowując przeciwnika padniemy jak ta mucha po jednym ciosie.
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji ciosy.