Ocena: ( 8.5 / 10 )
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Głosów: 54 Pobrano: 1009 razy.
Centurion: Defender Of Rome to turowa gra strategiczna osadzona w starożytności, w której jako dowódca rzymskich legionów toczymy kolejne bitwy i podbijamy prowincję za prowincją, tak by już jako cesarz Imperium mieć u swych stóp cały starożytny świat. Gra skupia się na aspekcie militarnym, ekonomię traktując z mniejszym pietyzmem. Ta ostatnia ogranicza się do ściągania podatków z podbitych prowincji, za które werbujemy nowe legiony, uzupelniamy straty, budujemy flotę morską oraz organizujemy igrzyska dla spragnionej krwawych rozrywek gawiedzi.
Grałem na drugim poziomie trudności i ukończyłem tę grę w trzy dni, niemniej byly to bardzo przyjemne trzy dni. Grafika jak na rok 1990 jest niesamowita - odróżniamy na polu bitwy rzymskich legionistów od celtyckiej chołoty, kartagińskich żołdaków czy perskich łuczników. Oprawa audiowizualna naprawdę zaskakuje, jednak sednem każdej gry strategicznej są możliwości zabawy i kombinowania - a tego tu nie zabrakło. Walczymy na lądzie i morzu, urządzamy zawody rydwanów, planujemy kolejne podboje... powołując nowy legion, korzystamy z drugiego istotnego (obok gotówki) surowca - siły ludzkiej (man power), czyli po prostu wcielamy ludność Rzymu i podbitych prowincji do naszej armii. Od razu świata nie podbijemy, bo siła ludzka odradza się w ślimaczym tempie i nieraz się zdarza, że po ciężkiej walce legion musi się przenieść do innej prowincji, żeby uzupełnić straty.
Na osobną uwagę zasługuje przedstawienie bitwy. Wydajemy rozkazy najpierw po wejściu do nowej prowincji (ustawienie żołnierzy), a potem po spotkaniu z wrogiem (odpowiednia taktyka). Poza tym możemy tylko się przyglądać, jak wygrywamy lub dostajemy w ciry. Niemniej, choć pomysł kontrowersyjny, moim zdaniem się sprawdził - radiofonii wtedy nie było, więc dowódca nie wszędzie mógł szybko zareagować na zmienną sytuację w polu bitwy. A wybór możliwych zagrań strategicznych w czasie walk jest ogromny: lewe skrzydło wzmocnione, prawe skrzydło wzmocnione, kannanejskie otoczenie wroga, pozorowana ucieczka, defensywa Scypiona Afrykańskiego... jeśli przegrywasz jakąś bitwę, a liczebność wojska jest na dobrym poziomie, warto spróbować pobawić się w te opcje.
Moim zdaniem - mocna 8/10, a jedyną większą wadą jest krótki czas gry - nawet na wyższych poziomach.
Zobacz także:
Centurion: Defender Of Rome
Od oficera do imperatora
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Od centuriona do Cesarza.