Centurion: Defender Of Rome

Centurion: Defender Of Rome
Producent i rok wydania:
Cinemaware 1990
Platforma:
PC
Porady:
Pobierz grę
(0.884 MB)
Gra także w wersji:
Amiga - Centurion: Defender Of Rome

Ocena: ( 8.45 / 10 )
12345678910

Głosów: 51 Pobrano: 875 razy.

Zaloguj się, aby ocenić grę!
Nie masz konta? załóż je!
Centurion: Defender Of Rome:  Centurion: Defender Of Rome:  Centurion: Defender Of Rome:  Centurion: Defender Of Rome:  Centurion: Defender Of Rome:
Kod/Tips: Prowincje, które daje się przyłączyć dzięki dyplomacji. W większości wypadków wymagją wejścia na poziomie prokonsula (najwyższy awans) lub rzadziej... Więcej >>>

Recenzja - Od oficera do imperatora

Od oficera do imperatora

Od zera do bohatera? Nie. Od oficera do imperatora (centurion wspominany w innych recenzjach to drugi poziom w grze). Gra oddaje w ręce gracza zarówno zarządzanie republiką rzymską na poziomie strategicznym (ustalanie podatków, polityka wobec podbitych ziem, negocjacje z niepodporządkowanymi prowincjami) oraz na poziomie taktycznym (przeprowadzanie bitew).

Początkowo do zrobienia jest niewiele. Gracz zarządza prowincją Italia oraz jednym legionem. Na szczęście w Italii można rozegrać wyścigi rydwanów, które po wygraniu pomagają awansować i rekrutować kolejne legiony (awans jest w następnej kolejce po wygraniu jednej bitwy lub wyścigu). Wyścigi rydwanów pozwalają się zakładać o własną wygraną. Z początkowych 20 monet najlepiej wynająć najtańszy rydwan a pozostałe 15 monet postawić na własną wygraną. Nie da się postawić więcej niż 100 monet

Pierwszą podbijaną prowincją powinna być jedna z tych na północy - najlepiej Narbonesis. Sycylia na południu ma silniejszą od nich armię a dodatkowo na późniejszym etapie da się ją przejąć na drodze dyplomatycznej. Alpes mają słabą armię, ale podobnie jak z Sycylią da się z nimi wynegocjować pokój.

Jeśli chodzi o dyplomację, to możliwa jest ona jedynia na bagnetach ... ops na gladiusach. Z przywódcami niezdobytych prowincji rozmawiamy jedynie wkraczając tam z armią. Im jest ona silniejsza a nasza pozycja wyższa tym więcej opcji to wyboru jest. Na początku opcje są skromne: do ataku lub wycofanie się. Potem dojdzie nikomu niepotrzebne ulimatum. Ale, gdy armia stanie się konsularna to często będzie można poprowadzić rozmowy w kierunku sojuszu.

Każda z prowincji ma swoją charakterystkę. Ma różną zamożność a tym samym po podbiciu generuje mniej albo więcej podatków dla gracza. Ludzie ją zmieszkujący mają też różną wartość bojową (nastawienie do walki). Najlepiej walczą ci, których określono jako Fierce (dzicy). Dotyczy to zarówno atakowania takiej prowincji przez gracza jak i późniejszego rekrutowania stąd legionów. Przed zdobyciem prowincji broniące je armie odzwierciedlają też ich historyczną organizację. Prowincje Europy zachodnie wystawiąją do obrony armie złożone z pieszych. Prowincje z Europy wschodniej mieszane - pieszo-konne. Prowincje z okolic Persji armie konne. Na wybrzeżu afrykańskim bronionąc się armie wyposażone są w słonie bojowe. Niestety rekrutowane w tych miejscach legiony mają standardową organizację dla Rzymian i nigdy nie przyjdzie nam dowodzić słoniami bojowymi.

Warto przy tym pamiętać, że wygrana w bitwie następuje, gdy przeciwnik nie ma już wojska, które zdolne jest do walki. A żołnierzy mogą na polu walki zginąć (nieodwracalnie) lub uciec. CI, którzy uciekli możnapotem zrekrutwać do własnego legionu. Z drugiej strony Kartagina zawsze się będzie buntować i ci, co ocelają po bitwie będą potem zasilać jednostki powstańców.

W grze uzględniono też aspekt bitew morskich, ale nie jest on ważny dla rozgrywki. Podobnie jak u antycznych rzymian można zaniedbać ten aspekt i wrócić do niego dopiero na sam koniec gry. Niestety nie da się wygrać bez floty, bo do dwóch prowincji (Sardinia i Britannia) można się dostać jedynie w drodze desantu. Problem wielkich flot przeciwnika obecnych na początku gry (egipska, kartagińska i piratów sylicyjskich) można wyeliminować zdobywając ich prowincje macierzyste (porty). Szkoda, że wraz ich przejęciem na własność przez Rzymian nie przechodzą przypisane do nich okręty.

Gra ma jedną zauażalną niezgodność historyczną. Stacjonujący w prowincji legion zamiast uspokajać nastroje mieszkańców, czyni ich bradziej niezadowolonymi. W konsekwencji może to doprowadzić do buntu i walk bratobójczych.

Zobacz także:
Centurion: Defender Of Rome
Od centuriona do Cesarza

Autor: MarDeb
Ocena: 12345 (0) | Głosów: 0 | Odsłon: 38
2020-04-18 16:07:52
Zaloguj się, aby ocenić recenzję!
Nie masz konta? załóż je!

Komentarze

Brak!
Strona:

Dodaj komentarz

Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Od oficera do imperatora.

Zaloguj się, aby dodać swój komentarz!
Nie masz konta? załóż je!
:. Copyright by Stare.e-gry.net & Stare-Gry.eu .: