Ocena: ( 9.14 / 10 )
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Głosów: 95 Pobrano: 1806 razy.
Na początku była ziemia, a ziemia była pusta i pustką raziła ziemia. Co prawda była roślinność i gdzieniegdzie biegały zwierzęta, ale nie było ani jednego człowieka, więc ziemia była niezaludniona, a tym samym dla Głównego Kolonizatora była pusta. A Główny Kolonizator wiedział, że tak być nie może. Postanowił zatem zapełnić ziemię, zatrzymując się tutaj i zasiedlając ją. A osada rosła, a ludziom żyło się lepiej i dostatniej, i bezpeczniej, a obok płynęły rzeki miodu i mleka, i stąd się wzięła nazwa "Kraina mlekiem i miodem płynąca". A Główny Kolonizator widział, że było to dobre. I tak minął wieczór i noc, i poranek - dzień pierwszy. Osada rozrastała się, bogaciła się i rosnęła w siłę. Jednak do czasu...
Pewnego dnia zwiadowcy donieśli Głównemu Kolonizato- wi, że widzieli ślady stóp... ludzkich, a żaden osadnik z ich kolonii nie był do tej pory w tamtej krainie. I Główny Kolonizator wiedział, że było to złe. I tak minął wieczór i noc, i poranek - dzień drugi.
W końcu osada rozwinęła się tak bardzo, że stała się miastem, później wielkim miastem, by ostatecznie stać się wielką metropolią... Jednak to stało się przekleństwem dla Głównego Kolonizatora. Wysokie wieże katedr i zamku umożliwiały obserwowanie odległych terenów, ale były też widoczne z daleka. I dostrzeżono je, zanim zwiadowcy poinformowali o bliskim sąsiedztwie z inną osadą. Główny Kolonizator nie posiadł informacji na czas, przez co nie przygotował się jak należy, chociaż od momentu znalezienia przez zwiadowców odcisków ludzkich stóp wydał rozkaz szkolenia wojsk i budowaniu drobnych strażnic - tak na wszelki wypadek. Zapomniał jednak, że wróg lubi uderzać nie tylko, kiedy jesteśmy przygotowani, ale także wtedy (i szczególnie wtedy), kiedy jesteśmy nieprzygotowani (element zaskoczenia). I to zgubiło Głównego Kolonizatora. Jednak czy na pewno?
To już zależy od gracza (czyli owego "Głównego Kolonizatora") - jak zresztą wszystko wcześniej i później. Bo cała gra polega na osiedleniu się, budowaniu osady i zasiedleniu całej krainy (nawet, jeśli ma to odbyć się kosztem sąsiadów - oni zresztą zrobiliby to samo) - w końcu po to tu przybyliśmy, prawda, Główny Kolonizatorze?
Zobacz także:
Osadnicy
Osadnicy 2
I znów kolonizujemy !
the sattlers 2
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Druga fala kolonizacji.