Ocena: ( 9.56 / 10 )
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Głosów: 9 Pobrano: 103 razy.
Wprowadzając się do swojego nowego domu Mikę Dawson nie miał pojęcia o tym, co go czeka. A mroczne koszmary kryły się nie tylko w snach, były tuż tuż, za gładką granicą lustrzanej tafli. Jako pisarz Mike kupił ten wiktoriański dworek tylko po to, by móc w spokoju tworzyć swoje nastrojowe powieści grozy. W najśmielszych snach nie mógł się spodziewać, że tym razem koszmary wydarzą się naprawdę. Lustro będące granicą pomiędzy światami to jedyna droga komunikacji między nimi. W obu tych krainach panuje określony porządek i mimo różnic w wyglądzie, miejsca, które są po tej stronie, odpowiadają pomieszczeniom z drugiej strony. Wszystko prawie takie samo, tylko że widziane w bardzo krzywym zwierciadle. Mike żyje w świecie, na który składa się jego dom wraz z tajnymi komnatami i garażem, ogródek sąsiada, pobliski, stary i zapomniany cmentarz oraz niewielkie miasteczko, w którym znajduje się komisariat, sklep spożywczy i biblioteka. Dosyć podobnie wygląda kraina z drugiej strony lustra. Ale tam zamiast cmentarza jest coś w rodzaju hibernatora, schody zostały zastąpione teleportem, a biblioteka skomputeryzowanym bankiem danych. Świat ten robi momentami wręcz makabryczne wrażenie. Sprawił to H. R. Giger (jego prace możemy zobaczyć w takich filmach, jak Obcy czy Gatunek), którego twórczość została wykorzystana w tej grze.
Darkseed jest starą (1992) grą przygodową z doskonałą grafiką i równie udanym dźwiękiem, może i nie najlepszej jakości, ale za to doskonale oddającym nastrój gry. Świat Darkseeda rządzi się pewnymi regułami, do których będziemy musieli się przystosować. Otóż w przeciwieństwie do wielu innych gier przygodowych bardzo istotny jest upływ czasu. Przykładowo: telefony dzwonią o godzinie 11:00, gdy nie będzie nas w domu... i być może nie uda się ukończyć przez to gry.
Opowieść ta rozgrywa się w ciągu trzech dni, przerywanych nocnymi koszmarami Mike'a. Jeśli nie uda nam się rozwikłać zagadki Darkseeda i przy okazji uratować świata przed zagładą - marny nasz los. Gra nie należy do najprostszych. Zagadki momentami emanują dosyć dużym poziomem surrealizmu (podobnie jak w Labirynth of Time), ale właśnie to czyni Darkseeda perełką wśród przygodówek, nawet mimo upływu lat.
Zobacz także:
DZIEŃ PIERWSZY - solucja
DZIEŃ DRUGI - solucja
DZIEŃ TRZECI - solucja
Nasiono Ciemności
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Koszmary.