Ocena: ( 9.56 / 10 )
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Głosów: 9 Pobrano: 103 razy.

Ta wspaniała przygodowa gra horror typu point and click, zabiera nas do mrocznego tajemniczego świata oraz świata realnego, gdzie mamy do czynienia jak na tamte czasy z piękną, kolorystyczną grafiką, choć w tych czasach też potrafi zachwycić, mamy aurę dnia codziennego, by potem przejść w mroczną sztukę H.R. Gigera. Na początku powiem że grając w nią pierwszy raz już dawno tamu, od razu mnie coś chwyciło, czasem są takie gry że się je włącza i się czuje od razu że to jest porządna produkcja. Sama kolorystyka gry oraz tekstury, jej funkcjonalność, choć nieco ograniczona, sprawiała wrażenie że warto grać dalej, rzetelność, postacie oraz przede wszystkim muzyka, która w połączeniu z otoczeniem gry i atmosferą potrafiła wbić gracza w klimat. Wbiła mnie od razu, czułem się jakby ktoś walnął mnie młotkiem w głowę i wbił dosłownie w to co się tam dzieje, niczym tytułowy bohater Mike Dawson, któremu obcy wszczepili w głowę embrion obcego, czarne złowrogie nasiono, lub też jak inni mówią nasienie ciemności.
Sam początek gry jest przedstawiony ciekawie fabularnie ale z tajemnicą. W grze mamy ładnie zrobione cutscenki. Budzimy się w starym domu w stylu wiktoriańskim z pięknymi meblami, ścianami, choć widać że ich czasy świetności minęły z 25 lat temu. Następnie wstajemy z łóżka, idziemy wziąć prysznic, bierzemy leki przeciwbólowe z szafki, popijamy je wodą z kranu i idziemy eksplorować nasz wielki dom. I w tym momencie zaczyna się największa zabawa, bo musimy znaleźć kilka przedmiotów dobrze ukrytych w kieszeniach, pod skrzynkami, gdzieś w szafkach które pozwalają na użycie ich w dalszych etapach. Jak ich nie zbierzemy to przepada nam szansa na użycie ich, ponieważ w grze czas idzie do przodu, mamy 10 AM a zaraz się robi 6 PM i w odpowiednich momentach musimy być w pewnych miejscach, by użyć tych przedmiotów, jak się spóźnimy to potem mamy więcej koszmarów, boli nas głowa i umieramy, no i wtedy trzeba zacząć grę od nowa, lub załadować ostatniego bezpiecznego sejwa.
Najfajniejsze jest to że każda inna sceneria, plansza w tej grze różni się od innych i możemy sprawdzić lub przeczytać mnóstwo rzeczy, z komentarzem głosowym naszego bohatera Mike'a, mamy prostą, nie męczącą przyjemną rozgrywkę. Gdy już przykładowo znajdziemy z 2-3 rzeczy, albo na przykład zegarek, to odczuwa się już sukces, na chwilę jesteśmy życiowo, mentalnie ustawieni i szukamy dalej.
Muzyka w tej grze jest bardzo dobrze wykonana jak na tamte czasy i czuć ten klimat, moim zdaniem najlepsza wersja utworów to ta w wersji gry na Amigę, ponieważ wersja gry na DOS ma lepszą grafikę, lecz oprawa dźwiękowa ograniczyła tam swoje brzmienie, choć i tak wpada w ucho, więc nie jest tak źle jak by się miało wydawać. Dźwięki co do realnych interakcji życiowych z elementami otoczenia jak otwieranie drzwi auta, przesuwanie skrzyń, podnoszenie obiektów brzmią nie do końca logicznie ale są akceptowalne i poniekąd śmieszne, najbardziej zabawny jest dźwięk piknięcia jak poruszamy się po przyciskach menu lub ekwipunku, takie pyk, pyk.
Patrząc na tą grę z czasów dzisiejszych, na pewno wiele osób miało by problem ze znalezieniem wszystkich przedmiotów, dzięki którym robimy progres w grze. Chyba że naprawdę lubi się szukać wszystkiego wszędzie, lub ma się dobre wyczucie i intuicję lub OCD, hehe. Inaczej pomoże tylko gameplay z przejściem tej gry, lub przeczytanie poradnika z wskazówkami. Mimo tego gra jest naprawdę grywalna, można też przy niej nieco odpocząć. Można grać w nią na emulatorach DOSBox Staging lub DOSBox-X, oba są w porządku, choć w tym roku gra otrzymała jeszcze wsparcie w emulatorze ScummVM, gdzie możemy słuchać muzyki z wersji dyskietkowej floppy. Grę polecam każdemu, nie jest straszna taka jak kiedyś, ma fajny klimat, jest nieco śmieszna i przede wszystkim bardzo klimatyczna z cudowną pikselową grafiką i barwami.
Zobacz także:
Koszmary
DZIEŃ PIERWSZY - solucja
DZIEŃ DRUGI - solucja
DZIEŃ TRZECI - solucja
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Nasiono Ciemności.