Jurassic War

Jurassic War
Producent i rok wydania:
Tranquil Revolt in Computer 1997
Platforma:
PC
Porady:
Pobierz grę
(21.473 MB)

Ocena: ( 7.25 / 10 )
12345678910

Głosów: 4 Pobrano: 42 razy.

Zaloguj się, aby ocenić grę!
Nie masz konta? załóż je!
Jurassic War:  Jurassic War:  Jurassic War:  Jurassic War:  Jurassic War: Wprowadzenie...
Kod/Tips: Enter i wpisz małymi literami:   food - 50,000 jedzenia next - wygrywasz mapę end - wygrywasz grę Więcej >>>

Recenzja - JPW dla zaawansowanych: ciekawostki

JPW dla zaawansowanych: ciekawostki

   Bonusowy rozdzialik mojego poradnika do JPW. Klaruję tu klika nieścisłości i dodaję to, co pominąłem z poprzednich tematów.

 

STATYSTYKI

 

   Testy wykonywałem na trudności medium, i wydaje mi się, że ona przede wszystkim zmienia początkowe statystyki jednostek neutralnych. Po respawnie wracają one do poziomu medium.
Na multi jest tylko medium.

Na wyższych poziomach trudności rośliny mają też odrobinę OP i DP. Uważaj.

Z moich testów wynika, że max HP dla jednostki to 256. Każdy z kolorów życia odpowiada 40 punktom, poza dwoma pierwszymi - ciemnoczerwony to sześć a jasnoczerwony dziesięć. I tak 6+10+6*40=256, maksymalne życie.
Nie dotyczy to trujących roślin, które wydają się nie mieć limitu.

Podczas innych testów to białe życie miało 57 punktów, a kolejne - też dziwne ilości. Podejrzewam, że obrażenia nie są liczone jeden do jednego.
Konfrontacja postaci ze zbliżonymi ilościami HP i OP (bez DP) skończyła się nie po jednym, lecz po 10-12 ciosach.

Jeden punkt HP odpowiada kolejnym stu jednostkom jedzenia, które można nieść bez imperatywu odniesienia do banku. Postać z dopiero co zdobytym jasnoniebieskim życiem może spokojnie podnieść koło 8700. Oczywiście, może też niespokojnie podnieść aż do 65535 jednostek jedzenia, ale będzie automatycznie iść do banku, by je zdeponować. Zostawi sobie 50 kieszonkowego. Postać z maksymalnym życiem może podnieść jakieś 13 tysięcy bez spiny.
Świeży commoner może wziąć 1900 a muscle-man 4300.

Życie bez jedzenia i spania nie regeneruje się. Tylko budynkom.
Czasami przez sekundę czy dwie efekt spania lub jedzenia pozostaje po przebudzeniu lub zjedzeniu ostatniego kęsa.
Regeneracja many następuje bez jedzenia i przyspiesza ją tylko sen.

60 food starczy by wyleczyć na maksa jednostkę; bez snu. Jeden kęs w takim razie leczy jakieś pięć punktów życia.

Gra w pewnym momencie nie pozwala expić wybranych statystyk, jeśli są zbyt wysokie w porównaniu do najniższych. Punkty rozdzielone zostają na najsłabsze staty.

Ramforynchy mają bonus w postaci większej szybkości niż wskazywałyby to ich VP. To szybko ulega rozmyciu w miarę zdobywania doświadczenia.

Przy wskrzeszaniu obniżają się statystyki. Potencjalnie nadal można wytrenować wskrzeszoną jednostkę na max.

MP z jakiegoś powodu trochę wolniej się expi niż resztę statów. Czarodziej z ustawionym uczeniem się wszystkiego będzie miał więc odrobinę mniej many niż reszty statystyk.

VP daje też automatyczny radar przedmiotów (w tym jedzenia) i im więcej VP, tym po dalsze przedmioty postać będzie biec, by je podnieść.
Ta sama mechanika sprawia, że przeciwnicy (i zwierzęta) będą namierzać tym dalsze cele, im więcej mają VP. Dlatego ciężko obejść Tyranozaura.

Expa dostaje jednostka, która zadała ostateczny cios przeciwnikowi. Czasami ostatni punkt życia się glitchuje i można uzyskać doświadczenie dwa razy, np. przy zaklęciu zamrożenia lub gdy przeciwnik się zablokuje przy wodzie.
Jeśli Twoja jednostka jest na maksa wytrenowana, exp przepada.

bumerang vs łuk - Po nowych testach, wychodzi że nie różnią się szybkością ataku, tylko obrażeniami i zasięgiem.

 

JEDNOSTKI

 

Generacja przedmiotów jest pojedyncza, na początku mapy, chyba, że gramy na multiplayer z włączonymi "eventami". Napiszę o nich w bonusowym, ostatnim rozdziale.

Ciekawostka - jedynie Ramforynchy i Dilofozaury występowały w okresie jurajskim. A ten ostatni raczej nie tryskał jadem. To wizja twórców Jurassic Park. Jak widać ta wizja dotarła aż do Korei.

Pisałem, że warriorzy są lepsi od muscle-menów. Pojedynczy muscle-man wygra natomiast 1v1 z warriorem, choć ledwo.

Dilophosaur - omija tarczę. Jedyna sytuacja, gdzie przydaje się ten dinos - na grupy bardzo słabych jednostek z tarczami.
Ich obrażenia docierają też do jednostek schowanych pod ramforynchami, czyli teoretycznie można zaatakować naraz nawet 14 jednostek.
Dilofos to jednak najgorsza jednostka w tej grze i prawie wszystko sobie z nim poradzi, nawet bez tarczy i trzynastu towarzyszy.


Przejmując Capturerem bank przeciwnika zabieramy mu 1/6 całego jedzenia, jakie posiadał. To około 16,6%. Niszcząc bank, pozbawiamy go 1/5 żarcia (20%), które wypada na ziemię.
Leżące luzem żarcie wabi neutralne zwierzęta, które mogą zaatakować kolejne budynki.


TRIKI I BUGI

Garść użytecznych i bezużytecznych ciekawostek.

 

Limit jedzenia, jakie może nieść postać to 65535. Nie da się włożyć więcej mięsa do kolejnego slota przekąsek, by nieść więcej niż 65535.

Limit postaci jakie można mieć na mapie to 117. Dopiero jak zabijesz jakąś i jej trup zniknie, możesz wyrekrutować nową. Możliwe, że na różnych mapach jest różnie i z różną ilością graczy jest różnie. Testowałem na ostatniej mapie Radumby.

Czasami kursor się przesunie, a nie zdąży zmienić i lądujesz z atakiem wymierzonym we własną postać. Uważaj.

AI w tej grze pozostawia wiele do życzenia. Jeśli zaatakujesz jednostkę komputera, możliwe że tylko ona się przejmie. Czasami obca hunting party namierzy jakiegoś skauta i już nie da mu spokoju, póki nie ukatrupi. Jeśli jednak zaatakujesz budynek, masz przekichane, wszyscy z tego klanu ruszą, by skopać atakującej jednostce tyłek.

Komputer oszukuje, tworząc jakich chce ludzi w barakach, niezależnie od klanu. Warrior i Muscle-man we wszystkich kolorach tęczy u kompa to normalka. Nie potrafi za to tworzyć broni i wyposażać w nie wojowników. Czasami przypadkiem złapie jakąś i automatycznie wyposaży, lub ma je od początku. Nie zarejestrowałem też używania capturerów przez niego. Budowniczych tworzy tylko do odbudowywania bazy.

Postać może dać mięso innej postaci. Oddaje mu wtedy połowę. Może też dać mięso samemu sobie. Znika wtedy połowa. Co on z tym robi, zeżera?
Jeśli ma dwa lub mniej, to dawanie mięsa samemu sobie nie działa.

Można sprzedawać przedmioty w kuźni. Nie wiem po co; dostaje się mniej więcej połowę jedzenia z powrotem, ale cena jest ustalona osobno dla każdego przedmiotu i nie zawsze jest to 50%. Nie wszystko można sprzedać. Sklep nie przyjmuje nic, czego nie można by kupić w kuźniach.

Unikatowych, rzadkich i "innych" przedmiotów można się jednak pozbyć - dając Capturerowi i wysyłając by przejął jakiś budynek. Można też zostawić je na drzewie lub wodzie ramforynchem.
Innym sposobem jest wrzucenie przedmiotu po prostu do food-storage. Jeśli jednostka ma więcej jedzenia niż 50, to zadziała failsafe i po prostu odda nadwyżkę, a przedmioty i 50 rezerwowego jedzenia zostanie w plecaku. Jeśli ma 50 lub mniej, przedmiot zniknie.
Tylko po co?


Suicide kosztuje jeden many, albo podobną, niewielką ilość (cóż, w sequelu kosztuje jeden). Trzęsienia ziemi nie można spamować, ale suicide już tak.
Mija ułamek sekundy pomiędzy wyegzekwowaniem zaklęcia a nieuchronną, zakodowaną śmiercią warlocka. Dokładnie tyle, by kliknąć ikonkę kilka lub kilkanaście razy więcej.
Jako, że suicide zadaje dość randomowy damage, przydaje się to, by na pewno wykończyć paczkę herosów przeciwnika, albo zrównać jego bazę z ziemią na 100%.
Wystarczy jeden Warlock. A jeśli jeszcze wpadnie Ci w ręce Ranger ze wskrzeszaniem - wiesz co robić. Tylko trzymaj go poza zasięgiem eksplozji.

Czar Ice czasami pozwala zdobyć drugi raz doświadczenie za zabicie zamrożonej jednostki. Podobnie jak zabicie czegoś zgliczowanego, zablokowanego na drzewie lub wodzie lub kręcącego się w kółko.

Da się zabić jednostkę potraktowaną zaklęciem niebieskiej tarczy. Wystarczy mieć wystarczającą ilość ataku, by zgładzić klienta jednym ciosem. Oczywiście to działa tylko na słabsze jednostki.
W nagrodę uraczy nas widok jego trupa z bezużyteczną niebieską tarczą dookoła.


Ostatni bug, który odkryłem:
Tworząc commonera i zabijając nim mocną jednostkę dostaje on trochę expa. Jeśli jednak potem, po zmianie "klasy postaci" w warriora lub muscle-mana każę mu zabić cokolwiek, dostaje on ogromną ilość expa, niewspółmierną do zabitych jednostek. Można tak nawet zabijając commonera wyekspić jakiś pasek statystyk do końca.

--

przydatne i nieprzydatne hotkeye:

p - pauza
esc - menu
z - odpoczynek, ale też stop.
a - atak
tab albo w - schowanie bocznego panelu.
` - zmiana opcji wyświetlania minimapy
prawy klik na "w" w rogu ekranu - zmiana ustawień minimapy.
prawy klik na literkach ze statystykami - ukrycie/wyświetlanie wybranej statystyki.
ctrl + cyfra - przypisanie zaznaczonych jednostek bądź budynku do do grupy szybkiego wybierania
cyfra - wybranie grupy
shift + klik - dodanie do zaznaczonych jednostek kolejnej, lub usunięcie zaznaczenia.
n - następna jednostka lub budynek.

Można dodać budynek do grupy (ctrl - numer) i po zniszczeniu tego budynku wciąż go wybrać tym numerem. Niestety nie da się nic kliknąć ani nawet odkliknąć.


alt-tabując i powracając do gry, boczny panel zaczyna wariować. By przestał pojawiać się i znikać, wystarczy kliknąć alt.

 


Pozdrawiam i życzę dużo expa w nowym roku.

Yanson

Zobacz także:
JPW DLA ZAAWANSOWANYCH: STATYSTYKI
JPW dla zaawansowanych: Jednostki
JPW dla zaawansowanych: przedmioty
JPW dla zaawansowanych: Czary.

Autor: yanson
Ocena: 12345 (0) | Głosów: 0 | Odsłon: 888
2018-01-04 06:36:43
Zaloguj się, aby ocenić recenzję!
Nie masz konta? załóż je!

Komentarze

Brak!
Strona:

Dodaj komentarz

Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji JPW dla zaawansowanych: ciekawostki.

Zaloguj się, aby dodać swój komentarz!
Nie masz konta? załóż je!
:. Copyright by Stare.e-gry.net & Stare-Gry.eu .: