Forum

Ranga 6
kamiledi15
Ranga: 6
Dołączył:
2020-07-04
Podłączanie stacji 5,25 cala do nowego komputera

Witajcie,

chciałbym w swoim nowym pececie używać stacji dyskietek 5,25 cala. Wiem, dziwny pomysł, ale lubię stare akcesoria, a nie mam miejsca na trzymanie dwóch komputerów, nowego i starego. Jest takie cudo, które nazywa się Kryoflux Personal Edition. Z tego co wyczytałem, pozwala na podłączenie stacji przez usb. Nie mogę znaleźć jasnej informacji, jak to działa - w filmach na Youtube używają tego tylko do kopiowania danych z dyskietki do komputera za pomocą jakiegoś specjalnego programu. A ja bym chciał używać tego tak jak kiedyś się używało stacji - do nagrywania dyskietek i grania w gry prosto z nich. Wie ktoś, czy można tego używać w ten sposób? Niestety jest to droga rzecz, więc przed kupnem muszę mieć jasność. A może znacie jakąś tańszą alternatywę?

Jest jeszcze coś, co się nazywa Greaseweazle. To chyba coś podobnego, ale nie mogę znaleźć, o co w tym dokładnie chodzi - czy trzeba to budować samemu, czy się to gdzieś kupuje? Orientuje się ktoś?


2020-07-04 03:16:28

Odpowiedzi:

Ranga 7
Zgred
Ranga: 7
Dołączył:
2020-08-30
2021-06-24 15:47:06

"chcę zobaczyć, jak jakiś hit, który przegapiłem, prezentował się w dniu, w którym zdobył popularność. Oczywiście przez brak monitora crt nie doświadczę tego w pełni, ale jednak jakoś lepiej mi się gra na oryginalnej grafice, choć podciągam ją na pełne detale."

Obraz jest troszkę inny - ma swoje plusy i minusy. Z tych ostatnich to wymieniłbym niską częstotliwość odświeżania obrazu - 60 Hz na monitorze LCD to zupełnie co innego niż 60 HZ na kineskopowym, który może "mrugać" (męczy wzrok) i nic tu żadna lepsza karta graficzna nie pomoże. Ale monitory dobrych firm z końca lat 90. już miały odświeżanie 70-75 Hz przy 1024x768 i przy tej częstotliwości obraz nie drgał. Do plusów zaliczyłbym pewną nieostrość kolorów co przy grafice 256 kolorów trochę poprawiało wygląd. A jeśli do tego monitor miał 14-15" to efekt wizualny był jeszcze lepszy dla oka.

Przewaga oryginalnej grafiki, moim zdaniem, wynika z faktu, że jej słabsza jakość nie powoduje odwracania uwagi gracza od istoty samej rozgrywki. Graficzne bajerki i ogólna "śliczność" mają swoje zalety, ale mnie bardziej przeszkadzają niż pomagają. Ludzki mózg ma z taką ładniutką grafiką taki sam problem jak komputer, czyli musi zaangażować więcej zasobów własnych do jej przetwarzania.

"Co do liczby kolorów to różnica jest duża - przecież CGA ma tylko 4 kolory, a VGA znacznie więcej. Ten tryb nazywa się "EGA/VGA", więc to chyba jakieś połączenie EGA i VGA."

No właśnie, 16 lub 256 kolorów potrzebuje większej wydajności niż 4. Z dzisiejszej perspektywy wydaje się to nieistotne, ale stary sprzęt (a tu to nawet baaardzo stary) to mógł mieć z wydajnością spore problemy.

Z rozwiązania, które znalazłeś i internecie wynika, że jest tu też kwestia samej gry, która celowo zaniża szybkość działania w trybie EGA/VGA. Możliwe, że tak zrobili, żeby ograniczenie prędkości gry dawało w rezultacie stabilną jej prędkość niezależnie od zapełnienia aktualnego ekranu ilością obiektów. Skoki szybkości działania byłyby gorsze niż stabilne spowolnienie.

Określenie trybu "EGA/VGA" to raczej coś pod gracza, żeby nie miał wątpliwości, że jego karta VGA zadziała w grafice EGA. VGA jest wstecznie zgodne ze standardem  EGA, ale nie każdy musi to wiedzieć... i będzie się gorzej sprzedawać.

"Nie wiem czym jest ta "cegła""

Złośliwi tak przezywali CGA - "CeGieA" było proste jak cegła.

----------------------

Kupiłem działającą zewnętrzną stację FDD, ale niestety jest tak opancerzona, że jej otwarcie będzie wymagało specjalnych mikroskopijnych śróbokrętów. Czyli dalej będę polował na jakąś uszkodzoną.

Ranga 6
kamiledi15
Ranga: 6
Dołączył:
2020-07-04
2021-06-23 03:35:21

Przy okazji znalazłem informację, jak przyśpieszyć Ricka:

"The solution is to speed up the game using HEX editor. You should edit MAIN.EXE. Find address 00009D0Eh. The old values of the following two bytes (75,FB) are to be replaced by new values (90,90). Then find address 00009D13h. Old values there are 74 and FB. Replace them by 90 and 90. Just remember to do a backup."

Raczej sobie odpuszczę.

Ranga 6
kamiledi15
Ranga: 6
Dołączył:
2020-07-04
2021-06-23 00:10:22

"W przypadku "Diablo" warto zainstalować dodatek "Hellfire" i zacząć od zera na najtrudniejszym poziomie."

Oczywiście znam ten dodatek od dawna i też go nie raz już ograłem. Dobrze, że od razu jest do wyboru wysoki poziom trudności, bo w oryginalnej jedynce z tego co pamiętam wyższe poziomy odblokowywały się dopiero po pierwszym przejściu gry. Nie lubię tego w grach - tak było też w Preyu i Max Paynie, że trudniejszą grę można było zacząć dopiero po skończeniu łatwej. Jak dla mnie to kompletny bezsens, niestety czasami stosowany.

Co do remasterów, to u mnie niechęć bierze się głównie stąd, że chcę zobaczyć, jak jakiś hit, który przegapiłem, prezentował się w dniu, w którym zdobył popularność. Oczywiście przez brak monitora crt nie doświadczę tego w pełni, ale jednak jakoś lepiej mi się gra na oryginalnej grafice, choć podciągam ją na pełne detale.

"Jeśli gra w obu trybach miałaby pracować w tej samej rozdzielczości i liczbie kolorów"

Co do liczby kolorów to różnica jest duża - przecież CGA ma tylko 4 kolory, a VGA znacznie więcej. Ten tryb nazywa się "EGA/VGA", więc to chyba jakieś połączenie EGA i VGA. 

"Nie sprawdzę empirycznie, ponieważ chyba nie mam "cegły" w żadnym kompie, bo PC XT ma "Herculesa". a inne to już EGA/VGA."

Nie wiem czym jest ta "cegła", ale gra chodzi wolniej właśnie w trybie EGA/VGA. Ale nie szkodzi, da się tak grać.

I wybacz zbicie poprzedniego postu w ścianę tekstu - nie wiem czemu, przy pisaniu postu na komputerze da się robić odstępy, a przy pisaniu na telefonie mimo, że je robię, to po publikacji wszystko się zlewa w jedną całość.

Ranga 7
Zgred
Ranga: 7
Dołączył:
2020-08-30
2021-06-22 23:59:49

"który przywraca wyciętą zawartość"

To częsty przypadek bardziej rozbudowanych gier, że producent nie dorobi gry do końca, a zawartość zablokowaną zostawia w [likach gry, bo tak jest taniej i szybciej.

W przypadku "Diablo" warto zainstalować dodatek "Hellfire" i zacząć od zera na najtrudniejszym poziomie. Robi się dzięki temu gra, w której trzeba kombinować, czasami uciec lub ominąć szczególnie silniego przeciwnika i po pewnym czasie wrócić po jego skalp. To już przestaje być taka jednostronna młócka jak na poziomie łatwym. Jeśli nie próbowałeś - spróbuj, ale łatwo nie będzie.

"nie przepadam za remasterami"

Nie Ty jeden. Moim zdaniem mocno ulepszona grafika często odciąga uwagę od innych rzeczy. Stare gry raczej nie za bardzo mogły przyciągać graczy szatą graficzną ze względu na ograniczone możliwości sprzętu, więc starano się zrekompensować to innymi elementami wciągającymi w grę. To dawało pewien ogólny klimat, który grafika z innej epoki najczęściej zaburza. W pewnych granicach poprawki graficzne mogą być czymś dobrym, ale trzeba bardzo uważać, żeby z nimi nie przesadzić.

"Być może samo utrzymanie takiej funkcji to dla nich dodatkowy koszt, bo innego wytłumaczenia nie widzę."

Tu masz całkowitą rację - wszystkim rządzi efektrywność finansowa. Najczęściej rozumiana jako cięcie kosztów. A takie z pozoru drobne niedogodności zniechęcają do częstszego korzystania z danego serwisu.

"Nie wydaje mi się, żeby to była kwestia rozdzielczości, bo to gra z 1990 roku i może się mylę, ale chyba wtedy nie dało się zmieniać rozdzielczości w grach. Nie widzę też różnicy w pikselowatości między trybem cga i VGA."

Jeśli gra w obu trybach miałaby pracować w tej samej rozdzielczości i liczbie kolorów (bo to też ma znaczenia dla wydajności podsystemu graficznego) to może powodem jest jakość emulacji kart konkretnego typu przez "DOSboxa". W przypadku kart fizycznych można by podejrzewać, że znaczenie ma wielkość pamięci kart CGA i VGA, liczba kolorów w każdym z trybów oraz różnica w ich ogólnej wydajności.

Nie sprawdzę empirycznie, ponieważ chyba nie mam "cegły" w żadnym kompie, bo PC XT ma "Herculesa". a inne to już EGA/VGA.

 

Ranga 6
kamiledi15
Ranga: 6
Dołączył:
2020-07-04
2021-06-21 15:42:26
Co do modów to tak jak pisałem, zdarza mi się z.ich korzystać, ale rzadko. Teraz przymierzam się do moda do pierwszego Diablo, który przywraca wyciętą zawartość i poprawia niektóre rzeczy. Ale to dlatego, że już kilka razy przeszedłem oryginał. Ja mam w ogóle takie zboczenie, że wolę grać w grę w jej pierwotnej wersji, dlatego nie przepadam za remasterami. Do Heroes of Might and Magic 3 też jest podobno dobry mod, ale jak przejdę już całą fabułę to nie wiem czy będzie mi się chciało jeszcze go sprawdzać. "Niemożność grania na starym sprzęcie mnie zraziła do GOG-a, nie mówiąc i "Steamie" Czasami nie ma innego wyjścia, gdy oryginał jest nigdzie niedostępny lub bardzo drogi. Też lubię stare sprzęty, ale ciężko byłoby mi zmieścić trzeci komputer, więc trochę nie mam innego wyjścia. Na szczęście Gog ma tą zaletę, że wkładają dużo pracy w to, aby stara gra działała na nowym systemie. W przypadku Steama jest to ryzykowne - są tam gry wrzucone do sprzedaży kilkanaście lat temu, których nikt nie testuje, więc kupujesz taką i nie działa. Na Gogu nie ma takiego ryzyka. Oczywiście chętnie bym grał na prawdziwym sprzęcie, ale nie chcę się pakować w koszty i ograniczanie miejsca w mieszkaniu. Jeden retro pecet mi na razie wystarczy, o ile nie trafię na grę, której nie da się odpalić (jak nauczyło nas Empire of magic). "Poza tym, GOG przez długi czas miał ograniczone możliwości płacenia, bo nastawiał się na zagranicznego klienta." Musiało się to zmienić, bo teraz płatność zajmuje kilka sekund i nie różni się od innych stron z płatnościami online. "Dla mnie jest też dziwne, że serwisy handlujące starymi grami mają strony internetowe, których nie poużywasz na starszym (nie mówiąc starym) sprzęcie." Być może jest to dla nich nieopłacalne. Mnie na przykład denerwuje, gdy strony usuwają jakąś funkcjonalność, bo "prawie nikt tego nie używa", a ja akurat tego używałem. Mogę podać parę przykładów. Co im szkodziło to zachować? Być może samo utrzymanie takiej funkcji to dla nich dodatkowy koszt, bo innego wytłumaczenia nie widzę. "Niestety piewszego filmy nie otwiera moja przeglądarka" Dziwne, bo oba to linki z YouTube. W każdym razie gra chodzi po prostu o połowę wolniej. Nie wydaje mi się, żeby to była kwestia rozdzielczości, bo to gra z 1990 roku i może się mylę, ale chyba wtedy nie dało się zmieniać rozdzielczości w grach. Nie widzę też różnicy w pikselowatości między trybem cga i VGA. Zresztą skoro w Dosboxie jest tak samo i ludzie w internecie też na to narzekają, to raczej jest to wina samej gry. Możesz oczywiście sprawdzić to u siebie. Pozostaje dla mnie zagadką, czemu na tym filmie chodzi szybciej. Ale tak jak pisałem, nadal chodzi na tyle dobrze, że da się grać. "Ale może da się coś naprawić na takiej uszkodzonej dyskeitce." Fakt, to dobry trop.
Ranga 7
Zgred
Ranga: 7
Dołączył:
2020-08-30
2021-06-21 13:59:30

"nie korzystam raczej z modów"

Namawiam do zmiany podejścia, bo jest dużo wartościowych modów, które podnoszą atrakcyjność gry. Niektóre gry bez modów tracą mocno, bo mają sporo denerwujących błędów lub niedociągnięć.

"Najwyraźniej usunięcie plików z Goga uniemożliwia uruchomienie gry."

Niemożność grania na starym sprzęcie mnie zraziła do GOG-a, nie mówiąc i "Steamie", który ma jeszcze dodatkowe "kombinacje". Poza tym, GOG przez długi czas miał ograniczone możliwości płacenia, bo nastawiał się na zagranicznego klienta.

Dla mnie jest też dziwne, że serwisy handlujące starymi grami mają strony internetowe, których nie poużywasz na starszym (nie mówiąc starym) sprzęcie.

"Ale w internecie wiele jest opinii, że granie w trybie VGA spowalnia grę o połowę. Porównaj te 2 filmy:"

Niestety piewszego filmy nie otwiera moja przeglądarka. Ten z drugiego linku wygląda normalnie.

Spowolnienie w wyższej rozdzielczości (bo to chyba ma tu miejsce) to normalka przy graniu na starym sprzęcie. Zauważalność tego zjawiska zależy od rodzaju gry i grafiki. Co do grania na "DOSboxie" to się nie wypowiem, ponnieważ go praktycznie nie używam. Może gra potrzebuje jakichś specjalnych ustawień emulatora?

"W moim przypadku nie jest to konieczne."

Ale może da się coś naprawić na takiej uszkodzonej dyskeitce. Może uszkodzenie da się jakoś "obejść". Jeśli będą z tego jakieś użyteczne wnioski to mogą się przydać też na przyszłość. A jak nie to trudno.

"Też staram się każdą grę obadać na 100%, włażąc w każdą szczelinę, choć nie powiedziałbym, że w jeden tytuł potrafię grać przez kilka miesięcy."

Nire każda gra się do tego nadaje, żeby grać w nią tak długo, ale troche takich tytułów jest. Gra musi mieć odpowiedni stopień komplikacji, rozbudowania swojego świata i ewentualnie dawać sporą swobodę działań. No i mechanika gry też musi być dobra, żeby granie nie było skoncentrowane na manipulowaniu klawiaturą i myszką.

 

Ranga 6
kamiledi15
Ranga: 6
Dołączył:
2020-07-04
2021-06-17 11:25:53

"mody działające pod oryginałem nie działają w wersji przerobionej i odwrotnie"

Rozumiem. Ja akurat nie korzystam raczej z modów - mogę policzyć na palcach te, których używałem, więc nie wiedziałem o takiej sytuacji.

Sprawdziłem tego Cannon Foddera z Goga na starym komputerze - nie uruchamia się. Najwyraźniej usunięcie plików z Goga uniemożliwia uruchomienie gry. Trochę dziwne, ale z drugiej strony nie jest to duży problem, bo akurat gry dyskietkowe są powszechnie dostępne w internecie. Kupuję je z Goga tylko dlatego, żeby nie piracić, ale i tak używam wersji znalezionej w internecie. Trochę nie mam wyjścia, bo po porażkach z kupowaniem oryginałów na dyskietkach wolę już więcej nie ryzykować.

Ściągnąłem też Ricka Dangerousa 2 z internetu - ta wersja odpala się na moim Dosboxie, ale też chodzi wolno. Ale w internecie wiele jest opinii, że granie w trybie VGA spowalnia grę o połowę. Porównaj te 2 filmy:

https://www.youtube.com/watch?v=YG9bTO2J7z0

https://www.youtube.com/watch?v=e5xvKCbywRI

Na jednym gra chodzi szybko, na drugim w spowolnieniu. Jakim cudem na tym drugim filmie chodzi szybko - nie mam pojęcia. Jeden film jest z pc speakerem, a drugi z Adlibem, ale rodzaj dźwięku nie ma wpływu na prędkość gry. Nie jest to duży problem, bo spowolnienie nie jest na tyle duże, żeby nie dało się grać, ale to dość ciekawe zjawisko.

"zacząłem je przeszukiwać pod kątem programów narzędziowych do FDD to może coś się znajdzie"

W moim przypadku nie jest to konieczne. Oryginałów dyskietkowych mam tylko 5 (Castle Wolfenstein, Lion King, Flashback, Lemingi, Rick Dangerous 2), z czego 2 pierwsze są uszkodzone, a te sprawne od internetowych różnią się tylko brakiem konieczności wpisywania haseł na starcie.

"kupuję po 2 egzemplarze, jeśli nie są drogie."

Może to być ryzykowne, bo nośniki potrafią się same zepsuć nawet od samego leżenia. Tym bardziej jak się je intensywnie katuje, wtedy nawet 2 egzemplarze mogą nie zagwarantować bezpieczeństwa. Ale w przypadku tytułów, których nie da się skopiować, może nie być innego wyjścia.

"W dobrą grę gram tygodniami lub miesiącami, a właściwie to ją katuję, bo włażę w każdą dziurę i wykonuję wszystko co się da w nieprzewidziane sposoby."

Też staram się każdą grę obadać na 100%, włażąc w każdą szczelinę, choć nie powiedziałbym, że w jeden tytuł potrafię grać przez kilka miesięcy. Chyba, że masz na myśli gry typu Rick Dangerous 1, gdzie trzeba było się uczyć wszystkiego na pamięć, wówczas niestety niezbędne jest granie w to przez bardzo długi czas. Rick 2 na szczęście jest dużo lepiej przemyślany. Ale stare gry zwykle nie były aż tak długie, z pewnymi wyjątkami. Choć czasem lubię wrócić do tytułów, które kiedyś skończyłem. Króla Lwa, Prehistorika czy Flashbacka kończyłem ze 20 razy.

Ranga 7
Zgred
Ranga: 7
Dołączył:
2020-08-30
2021-06-17 10:47:28

"Teoretycznie nadal się da, ale są tam wpakowane pliki od Dosboxa i od Goga."

Głównie to miałem na myśli pisząc wcześniej o przerobionych grach. Niektóre wersje gier ściąganych z takich serwisów różnią się od firmowej wersji producenta tak bardzo, że mody działające pod oryginałem nie działają w wersji przerobionej i odwrotnie (np. "Morrowind") bez dedykowanych patchy.

Te dodawane pliczki pewnie są skutkiem obejścia zabezpieczeń producenta gry i konfiguracji "DOSboxa" dla tej gry.

"czy w grach dyskietkowych też były jakieś zabezpieczenia. Okazuje się, że były"

O ile pamiętam, producenci kombinowali z nietypowym formatowaniem dyskietek, dzięki czemu zwykłe operacje systemu operacyjnego nie dawały rady skopiować wszystkeigo z dyskietki. Recepta na to pewnie błoby kopiowanie poprzez całosciowy obraz dyskietki (bit po bicie).

"Szukałem w internecie i wygląda na to, że to spartolony kod w grze, a nie wina mojego kompuera, bo dużo osób miało takie samo zjawisko, co do tego spowolnienia."

Może gra ma marny sterownik do jednej lub kilku kart graficznych i to samo z dźwiękiem. Spowolnienia często są wynikiem jakichś niedokładnych odczytów informacji z urządzenia i ponawiania prób tej operacji. Klasyczny przykład to działanie scandiska w Win9x. Kiedy program znajdzie na HDD jakiś źle czytający się sektor to wielokrotnie ponawia próby odczytu - widać wyrazne spowolnienie postępu w skanowaniu dysku. Czy jest to wina samego sterownika, gry czy sprzętu to trudno jednoznacznie stwierdzić bez eksperymentalnych porównań z innymi konfiguracjami sprzętowymi.Dlatego staram się mieć 2-3 możliwe konfiguracje sprzętu na tym samym poziomie technicznym, żeby dzięki porównaniom móc eliminować podejrzewane przyczyny problemów.

.W przypadku DOS-a trzeba pamiętać, że ze sterownikami jest inaczej niż w Winach, bo nie masz sterowników rodzajowych, a dedykowane konkretnym kartom najczęściej nie są tak zestandaryzowane, żeby pasowały do każdej gry i programu. Prawdopodobnie gdybyś uruchamiał te grę przez okno dosowe w Win9x nie miałbyś tego problemu. Ale tylko prawdopodobnie - karta musiałaby mieć sterownik windowsowy. Te kłopoty są chyba skutkiem bezpośredniego dostępu programów do urządzeń fizycznych w DOS, co zostało ograniczone w Win9x.

"Na Dosboxie w nowym komputerze oryginalna dyskietka z Rickiem 2 wcale nie pozwala uruchomić gry (pliki są, ale próba ich uruchomienia od razu powoduje powrót do ekranu Dosa), to pewnie też zabezpieczenie przed piractwem."

A może to jedynie kwestia specyficznych ustawień "DOSboxa", których wymaga ta gra?

"Chodziło mi bardziej o gry dyskietkowe."

Podałem to tylko jako przykłąd. Może emulatory napędów FDD lub programu do robienia obrazów dyskietek też mają podobne funkcjonalności?

Przypomniałem sobie, że przecież mam dużo starych płytek CD z pism komputerowych i zacząłem je przeszukiwać pod kątem programów narzędziowych do FDD to może coś się znajdzie ciekawego. W przeszłości widziałem takie oprogramowanie w pismach, ale mam tego sporo, więc to trochę potrwa.

"A jak to jest u Ciebie? Archiwizujesz jakoś oryginały z płyt z gier na Windows 95/98?"

Robię kopie najczęściej używanych, czyli dobrych tytułów lub kupuję po 2 egzemplarze, jeśli nie są drogie. Nie mam z tym specjalnych kłopotów, ponieważ już bardzo dawno temu przestałem uganiać się za nowościami. W dobrą grę gram tygodniami lub miesiącami, a właściwie to ją katuję, bo włażę w każdą dziurę i wykonuję wszystko co się da w nieprzewidziane sposoby. W związku z tym bycie "na bieżąco" z nowościami jest niemożliwe. A po roku lub dwóch od premiery duża część interesujących mnie tytułów wychodzi w różnych wydaniach bez zabezpieczeń (płytki z pism, jakieś tanie serie) a ludzie sprzedają zdekompletowane zestawy z dobrymi płytami. W przypadku gier spoza kategorii "must have" to jak widzę coś z wymienionym DRM na pudełku to od razu daję sobie spokój z takim wydaniem, bo i tak za pewien czas pokaże się bez tej "atrakcji".

Kiedyś właśnie niektóre zabezpieczenia były do przełamania przez programy do nagrywania płyt, a niektóre modele nagrywarek dodatkowo to ułatwiały. Przez dłuższy czas to był wyścig "kto kogo".

Ranga 6
kamiledi15
Ranga: 6
Dołączył:
2020-07-04
2021-06-16 12:12:08

"Zauważyłem ,że "Daemon Tools" nie tylko emuluje napędy z płytką, ale ma też opcje emulacji zabezpieczeń. Spróbuj zgłębić temat, bo może tu znalazło by się rozwiązanie."

A, chodziło Ci może o te kopiowanie oryginalnych płyt? Owszem, sposoby były - jeszcze 15 lat temu w programie Clone CD łamało się zabezpieczenia. Ale jak to wpływało na taką kopię, trudno powiedzieć. Niektórych gier nie dało się też wcale złamać - nie pamiętam już konkretnych tytułów, ale niektóre były "niekopiowalne". A jak to jest u Ciebie? Archiwizujesz jakoś oryginały z płyt z gier na Windows 95/98?

Ranga 6
kamiledi15
Ranga: 6
Dołączył:
2020-07-04
2021-06-16 10:40:50

"Przez długi czas od powstania dawali też możliwość ściągnięcia staroci w formie wydania oryginalnego, w tym nawet bezpłatnie."

Teoretycznie nadal się da, ale są tam wpakowane pliki od Dosboxa i od Goga. Teraz sprawdziłem jeszcze raz - wgrałem Cannon Fodder z Goga, pousuwałem te pliki, które wydawały mi się zbędne od Dosboxa i Goga. Dodatkowo były tam jakieś dziwne pliki - 1.bin, 7.bin i C2.bin, które łącznie zajmowały ponad 20 mb. Po co takie pliki w grze, która mieści się na 2 dyskietkach? W każdym razie na moim Dosboxie gra się wtedy uruchamia, ale wywala błąd "Sound Blaster initialization error". Przez Goga gra się uruchamia w jakiejś ich wersji Dosboxa i działa - może to kwestia ustawień w Dosboxie. Nie próbowałem jeszcze skopiować tej gry na dyskietkę i uruchomić na prawdziwym retro pc, może wieczorem spróbuję.

Przy okazji odkryłem nowe zabezpieczenie - w poprzednim poście pytałem, czy w grach dyskietkowych też były jakieś zabezpieczenia. Okazuje się, że były - mam oryginał Ricka Dangerousa 2, po skopiowaniu gry na dysk nadal woła, że w środku musi być włożona dyskietka. Więc bez oryginalnej dyskietki w napędzie nie da się grać. Nie sprawdzałem, czy można skopiować grę na drugą dyskietkę.

Z tym Rickiem w ogóle dzieją się dziwne rzeczy - gra nie zawsze się uruchamia (czasami przy próbie uruchomienia wraca do Dosa bez żadnego komunikatu, a czasami normalnie się uruchamia - raz na kilka prób), poza tym w trybie VGA gra chodzi w spowolnionym tempie, a w trybie CGA normalnie. Szukałem w internecie i wygląda na to, że to spartolony kod w grze, a nie wina mojego kompuera, bo dużo osób miało takie samo zjawisko, co do tego spowolnienia. Gra wymaga też dodatkowego sterownika od dźwięku Adlib, którego musiałem poszukać w internecie (plik sound.com), bez niego się zawieszała na starcie - to też dość dziwne, bo inne gry działają mi z dźwiękiem Adlib bez tego sterownika. Ale po uruchomieniu go dźwięk w Ricku zaczął normalnie działać.

Na Dosboxie w nowym komputerze oryginalna dyskietka z Rickiem 2 wcale nie pozwala uruchomić gry (pliki są, ale próba ich uruchomienia od razu powoduje powrót do ekranu Dosa), to pewnie też zabezpieczenie przed piractwem. 

Wygląda więc na to, że oryginały dyskietkowe też miały swoje zabezpieczenia i że tworzenie z nich kopii na wypadek awarii wcale nie jest takie proste, jak pisałeś.

"Zauważyłem ,że "Daemon Tools" nie tylko emuluje napędy z płytką, ale ma też opcje emulacji zabezpieczeń. Spróbuj zgłębić temat, bo może tu znalazło by się rozwiązanie."

Chodziło mi bardziej o gry dyskietkowe.

 

< 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, >

Dodaj nowy post


Zaloguj się, aby dodać swój post na forum!
Nie masz konta? załóż je!
Stare Gry -:. Copyright by Stare.e-gry.net .:- Abandonware