Witajcie,
chciałbym w swoim nowym pececie używać stacji dyskietek 5,25 cala. Wiem, dziwny pomysł, ale lubię stare akcesoria, a nie mam miejsca na trzymanie dwóch komputerów, nowego i starego. Jest takie cudo, które nazywa się Kryoflux Personal Edition. Z tego co wyczytałem, pozwala na podłączenie stacji przez usb. Nie mogę znaleźć jasnej informacji, jak to działa - w filmach na Youtube używają tego tylko do kopiowania danych z dyskietki do komputera za pomocą jakiegoś specjalnego programu. A ja bym chciał używać tego tak jak kiedyś się używało stacji - do nagrywania dyskietek i grania w gry prosto z nich. Wie ktoś, czy można tego używać w ten sposób? Niestety jest to droga rzecz, więc przed kupnem muszę mieć jasność. A może znacie jakąś tańszą alternatywę?
Jest jeszcze coś, co się nazywa Greaseweazle. To chyba coś podobnego, ale nie mogę znaleźć, o co w tym dokładnie chodzi - czy trzeba to budować samemu, czy się to gdzieś kupuje? Orientuje się ktoś?
Hm, to ciekawe. Czyli rozumiem, że jak wyłączymy ten obszar dla gier mono, to gdy już będę posiadał powiedzmy te 585 kb pamięci, to mimo tak dużej ilości pamięci te gry się nie odpalą? Zastanawia mnie od strony technicznej, po co komputer tworzy zapas pamięci dla takich gier, które powinny jej potrzebować bardzo mało. Ale w każdym razie nic chyba nie stoi na przeszkodzie, żeby zrobić dwie wersje i wymieniać je w razie potrzeby.
W pierwszego komputerowego RPG grałem na PC XT z kartą Hercules, która oczywiście była monochromatyczna.
Oszczędności polegają na tym, że dla mono- jest w pamięci powyżej konwencjonalnej zarezerwowany pewien obszar. Jeśli nie jest używany, można go udostępnić i wczytać tam coś rezydentnego i tym samym odzyskać kawałek konwencjonalnej.
Do pełnego komfortu z wolnym RAM-em nam jeszcze ciut brakuje, choć dla większości gier wystarczy te ok. 570 KB. Są jednak gierki potrzebujące trochę więcej ("Ishar 2" chyba 585 KB) wolnej pamięci konwencjonalnej.
Na razie w takie gry nie grałem, ale nie wykluczam tego, bo nadal lubię odkrywać dobre gry z zamierzchłej przeszłości. Tylko jakie gry masz na myśli? Nawet stareńki Castle Wolfenstein z 1981 roku miał już 4 kolory. I trochę nie rozumiem - gry monochromatyczne potrzebują chyba mniej pamięci niż kolorowe, więc jak można za ich pomocą zdobyć jej więcej?
Jeszcze jedno pytanko: czy grasz w gry monochromatyczne? Jeśli nie to można spróbować odzyskać kawałek pamięci.
Dzięki za obrazki. Pomedytuję trochę nad nimi.
Proszę:
https://i.ibb.co/82ztGs7/177839043-285271573071045-7418834194751956715-n.jpg
https://i.ibb.co/b7HqNYY/177973109-463844674840725-9119091747024385809-n.jpg
Nie jest dobrze, czyli nie ma przyrostu wolnek konwencjonalnej, na co liczyłem. Z drugiej strony świadczy to, że ręcznie robiona konfiguracja była całkiem niezła.
Zrób jeszcze obrazki nowej wersji plików startowych DOS-u.
Jestem już po tej operacji, ale różnica wydaje mi się mikroskopijna - nie wiem czy na plus, czy na minus:
https://i.ibb.co/bbr31RD/20210425-215308.jpg
Wybrałem wersję z optymalizacją EMS, bo niektóre gry jej potrzebują.
Program dokładnie poupycha wszystko w pamięci powyżej konwencjonalnej i powinno się jeszcze coś zwolnić. Będzie pytał, czy masz poinstalowane programy potrzebujące EMS i czy chcesz optymalizacji automatycznej. czyli bez twojego udziału. W pierwszym przypadku odpowiedź zalezy od tego co masz w kompie, a w drugim, zgódź się na automat. Optymalizacja z udzialem, użytkownika to ewentualnie na później, gdyby coś jeszce było mało.
Dzięki, jutro spróbuję to zrobić.