Witajcie,
chciałbym w swoim nowym pececie używać stacji dyskietek 5,25 cala. Wiem, dziwny pomysł, ale lubię stare akcesoria, a nie mam miejsca na trzymanie dwóch komputerów, nowego i starego. Jest takie cudo, które nazywa się Kryoflux Personal Edition. Z tego co wyczytałem, pozwala na podłączenie stacji przez usb. Nie mogę znaleźć jasnej informacji, jak to działa - w filmach na Youtube używają tego tylko do kopiowania danych z dyskietki do komputera za pomocą jakiegoś specjalnego programu. A ja bym chciał używać tego tak jak kiedyś się używało stacji - do nagrywania dyskietek i grania w gry prosto z nich. Wie ktoś, czy można tego używać w ten sposób? Niestety jest to droga rzecz, więc przed kupnem muszę mieć jasność. A może znacie jakąś tańszą alternatywę?
Jest jeszcze coś, co się nazywa Greaseweazle. To chyba coś podobnego, ale nie mogę znaleźć, o co w tym dokładnie chodzi - czy trzeba to budować samemu, czy się to gdzieś kupuje? Orientuje się ktoś?
Stacja 5,25".
"Widać, że otwiera zawartość dyskietki, ale wywala błędy przy próbie jakiejkolwiek interakcji z plikami."
Najpewniej jakaś wada mechaniczna skutkująca zablokowaniem mechanizmu przesuwającego głowicę. W aktualnej pozycji (pewnie poczatek dyskietki) daje się odczytać katalog główny, gdyż głowica zablokowana jest akurat nad ścieżką go zawierającą. Stąd też warczenie - silniczek kręci, a coś blokuje ruch i trze o inny element.
Elektrycznie może być wszystko OK i nawet od strony informatycznej też.
Ale to oczywiście moje przypuszczenie na podstawie objawów. Niestety to sprzęt sprzed ćwierci wieku, a może nawet więcej, więc ma prawo zepsuć się w każdej chwili. Biorąc pod uwagę stan gniazda klawiatury, mogło coś skorodować od wilgoci, mogło dostać się tam coś z zewnątrz albo zwykłe zużycie. Nie warto się z nią mocować bez zajrzenia do środka, ale to operacja delikatna. Najprościej byłoby, gdyby się okazało, że to jakiś śmieć, który daje się usunąć. Nie wkładaj do niej już żadnych dyskietek, bo może je psuć.
Najrozsądniej byłoby ją wymienić i zostawić na później, żeby teraz nie mnożyć problemów.
------------------------------
MT32 Music.
https://en.wikipedia.org/wiki/Roland_MT-32#Music_for_PC_games
Tryb dla syntetyzera firmy Roland lub zgodnych z nim sprzętów, więc nic dziwnego, że masz "głucho" po jego włączeniu. Firma-legenda.
"Scandiska nie było, bo szukałem go przez polecenie dir scandisk.exe /s, a to polecenie szuka plików na całym dysku."
Na całym dysku pod warunkiem, że wydałeś je z katalogu głównego.
Braki plików to urok przejęcia cudzej instalacji, z którą nie wiadomo co robiono. Jeszcze przed kupnem tego komputra pisałem Ci, że wdepniesz w "aferę", bo taki jest los każdego decydującego się na dosowego starucha - też kiedyś to przeszedłem. Nie twierdzę, że to tragedia, bo "co Cię nie zabije to wzmocni".
"Na szczęście Scandisk po znalezieniu błędów potrafi jakoś je "oznaczyć", żeby dyskietka z tego fragmentu nie korzystała"
Na ile pamiętam, zaznacza w tablicy alokacji plików (FAT) konkretne sektory jako uszkodzone. W przypadku mocniej uszkodzonych dyskietek warto sprawdzić je więcej niż jeden raz, żeby wiedzieć czy nie są już w fazie postępujacej degradacji nośnika. W takim przypadku każdy kolejny zapis/odczyt będzie się kończyć kolejnymi błędami i utratą danych.
Strata jakiejś gry sciągniętej z Sieci to nie jest duży problem, ale znacznie gorzej jest ze sterownikami, programami użytkowymi i narzędziowymi. Już doświadczyłeś kłopotów ze znalezieniem sterowników do karty dźwiękowej, a to jest normalka. Zwłaszcza w odniesieniu do kart dźwiękowych z pierwszej połowy lat 90. to takie "bagienko", jeśli szukasz czegoś do mniej popularnych sprzętów. Producenci robili różne wersje i wersje wersji, w dodatku nierzadko rebrandując cudze chipy, co prowadziło do sporego bałaganu i dzisiejszej konieczności często eksperymentalnego dopasowywania sprzętu i oprogramowania. Większość tych firm-producentów już nie istnieje i sporo zasobów internetowych zniknęło, więc jak tylko trafisz na coś pasującego do Twojego sprzętu to pilnuj i "nie zgub", bo nie będzie zmiłuj.
"widać napis Aztech azt2316r"
Poprzednio zainstalowałeś wersję sterów dla wcześniejszej wersji tego chipa, bo bezkrytycznie skopiowałeś działanie gościa z zalinkowanego wątku. A w tej "robocie" takie szczególiki mają znaczenie. Jak chyba wcześniej pisałem ja mam kartę z kością jeszcze nastepnej generacji (2320), więc ściąhnąłem jeszcze inne sterowniki z tego eftepa. Karty nie używam, ale jak mi się coś takiego pcha pod nos to nie przepuszczę, bo się przyda w przyszłości.
"W Prehistoriku 2 działa już Sound Blaster, ale nie działa w innych grach."
Poszczególne gry mogą inaczej rozpoznawać daną kartę i inaczej ustawiać parametry domyślne. Na to nie ma jednego zawsze skutecznego rozwiązania. Z jednej strony jest sterownik, który ma pasować do danej karty, a z drugiej gra, która ma ją prawidłowo rozpoznawać.
Twoja karta jest zgłoszona w na parametrach (literki to ID parametru):
A220 - to port
I5 - IRQ, czyli przerwanie
D1 - DMA, czyli kanał dostępu do pamięci RAM
Może konkretne gry oczekują czegoś innego, np. innego przerwania.
Może jeszcze spróbuj sterownika niemieckiego, bo Twoja karta ma "GER" na końcu ID. Może to tylko róznica języka setupu, ale może jeszcze coś, Jak to nic nie pomoże to wróc do wersji angielskiej.
------------------
"zaciekawiło mnie, że w programie konfiguracji karty dźwiękowej jest możliwość instalacji sterownika do cd-romu"
Stare karty dźwiękowe miały złącza 40 pin do podłączania przez nie CD-ROMów. Pewnie ta karta też ma i stąd ta opcja w jej setupie. Te złącza były różne (opisane na karcie) dla różnych standardów napędów CD.
---------------------------
W kwestii plików startowych napiszę oddzielnie.
I jeszcze jedno pytanko co do dźwięku. Prehistorik 1 ma w swoim setupie do wyboru dźwięk MT32 Music. Gdy próbówałem go ustawić, to wyskakiwał komunikat, że go nie wykrywa. Ale potem wszedłem w ustawienia swojej karty dźwiękowej, a tam jest coś co się nazywa "MPU404 (MIDI). Było wyłączone, więc włączyłem to. Teraz Prehistorik pozwala wybrać ten typ dźwięku, ale w grze panuje głucha cisza na tym trybie. Próbowałem różnych ustawień, bezskutecznie. Dlaczego? Oczywiście Adlib i Sound Blaster brzmią dużo lepiej, ale fajnie czasami pograć też na takim "gorszym" dźwięku - odpaliłem sobie Prehistorika na nowym komputerze w Dosboxie z tym dźwiękiiem i ciekawie to brzmi. Czemu nie działa na starym kompie?
Z Prehistorikiem się udało - według tego tematu:
https://www.vogons.org/viewtopic.php?t=72416
Faktycznie, po wgraniu innego pliku ct-voice.drv Sound Blaster zaczął działać w Prehistoriku 1. Co prawda brzmi chyba identycznie jak Adlib, ale fajnie, że działa. We Flashbacku nie działa, ale podejrzewam, że też będzie brzmiał tak samo jak Adlib. Rozumiem, że każda gra może mieć swoje wymagania i z każdą osobno może być trochę problemów?
W grze Dyna Blaster wcześniej wcale nie miałem dźwięku, teraz jest. W Prince of Persia 1 też zaczął działać Sound Blaster - wcześniej działał tylko Adlib - i w tym przypadku słychać już wyraźną różnicę w dźwięku, więc w Dosie chyba jest ok albo prawie ok. Tylko czemu we Flashbacku wywala błąd i czemu nie da się zainstalować tej karty w Windowsie?
Wydaje mi się, że wielu plików w tym komputerze brakuje. Scandiska nie było, bo szukałem go przez polecenie dir scandisk.exe /s, a to polecenie szuka plików na całym dysku. Podobnie jak nie było pliku ega.cpi, config.sys i paru innych, których musiałem szukać w internecie, a które z tego co czytałem powinny być od razu w systemie.
Sprawdziłem część dyskietek Scandiskiem i na większości znalazło jakieś błędy. Na jednej dyskietce pół zawartości było w bad sectorach! Podłączanie drugiego napędu to sporo zachodu, ale może za jakiś czas to zrobię. Na szczęście Scandisk po znalezieniu błędów potrafi jakoś je "oznaczyć", żeby dyskietka z tego fragmentu nie korzystała i faktycznie, po tej czynności na razie jakoś działają. Z moich doświadczeń wynika, że dyskietki 5,25 są o wiele bardziej awaryjne niż 3,5. Szkoda, że ich używanie oznacza ich jednoczesne zużywanie, bo lubię grać prosto z dyskietki. Ale w obecnych czasach nie jest to duży problem - gry są w internecie, a dokupienie paczki dyskietek to kwestia paru złotych.
"Na "walce" ze znakami poległeś, gdyż zrobiłeś błąd w kopiowaniu wskazówek z tego poradnika. Poza tym, ściąganie pliczków "z kosmosu" nie jest dobrym pomysłem, ponieważ trzeba mieć pewność zgodności wersji z Twoim systemem."
W którym miejscu popełniłem błąd? Co do ściągania plików, często nie są dokładnie opisane. Przykładowo na chomikuj.pl jest kilka wersji pliku ega.cpi, różniących się rozmiarem, bez żadnego opisu i trzeba strzelać, który jest poprawny.
Udało mi się znaleźć sterownik do karty dźwiękowej. Na moim zdjęciu:
https://i.ibb.co/zQhvj82/20201115-110026.jpg
widać napis Aztech azt2316r. Wszedłem więc na tego ftp (nie chciał się otworzyć w Chrome i w Edge, więc specjalnie dla niego ściągnąłem Firefoxa i dopiero tam się otworzył) znalazłem to:
"Sound Galaxy Pro16II - using AZT-2316/R Chipset - FCC-ID:I38-MMSN845
-----------------------------------------------
P16IIB-1 ZIP 852,624 09-26-96 11:39a SG PRO16II Version 1.10 - English (Disk 1/2)
P16IIB-2 ZIP 698,791 09-26-96 11:40a SG PRO16II Version 1.10 - English (Disk 2/2)
P16IIB61 ZIP 955,579 10-17-96 8:24p SG PRO16II Version 1.10 - 6 Languages (Disk 1/2)
P16IIB62 ZIP 698,791 10-17-96 8:25p SG PRO16II Version 1.10 - 6 Languages (Disk 2/2)
P16IIBG1 ZIP 784,444 10-10-96 5:49p SG PRO16II Version 1.10 - German (Disk 1/2)
P16IIBG2 ZIP 695,886 10-10-96 5:50p SG PRO16II Version 1.10 - German (Disk 2/2)"
Ściągnąłem plik P16IIB-1 ZIP, zainstalowałem - wreszcie Dos zaczął wykrywać kartę i dźwięk w Prehistoriku 2 - który wcześniej komunikował, że Sound Blaster jest źle ustawiony - zaczął działać! Mam teraz piękny dźwięk w Prehistoriku 2.
Ale nadal coś jest nie tak. W Prehistoriku 2 działa już Sound Blaster, ale nie działa w innych grach. We Flashbacku wyskakuje błąd, tak samo w Prehistoriku 1, gdy próbuję mu włączyć Sound Blaster. Podejrzewam, że może mam źle ustawione parametry IRQ, DMA itd? W dodatku przy próbie instalacji pod Windows nadal wywala serię błędów, ale z tego co rozumiem wynikają one właśnie ze złego ustawienia parametrów, bo jeden z komunikatów brzmi "16-bit audio driver has detected invalid MPU401 port/IRQ".
Przesyłam zdjęcia, jak to obecnie wygląda:
https://i.ibb.co/4PQqcNY/20201122-012003.jpg
https://i.ibb.co/p1Y6SdL/20201122-011528.jpg - to zdjęcie się rozmazało, ale po powiększeniu powinno być czytelne.
https://i.ibb.co/0XjdN0z/20201122-011547.jpg
Program konfiguracyjny karty dźwiękowej (który na poprzednim sterowniku twierdził, że nie znaleziono karty dźwiękowej - teraz działa, więc to znak, że sterownik teraz jest dobry):
https://i.ibb.co/R9VhqLr/20201122-011120.jpg - zaciekawiło mnie, że w programie konfiguracji karty dźwiękowej jest możliwość instalacji sterownika do cd-romu, ale nie próbowałem tego robić.
https://i.ibb.co/ck291ms/20201122-011043.jpg - tutaj wspomniane ustawienia, może są złe?
I błędy przy próbie instalacji w Windows 3.1:
https://i.ibb.co/bgHDDhW/20201122-011713.jpg
https://i.ibb.co/vcbvT5J/20201122-011152.jpg
https://i.ibb.co/zS784wr/20201122-011844.jpg
https://i.ibb.co/bXVXMNd/20201122-011853.jpg
https://i.ibb.co/sQJZ1MK/20201122-011817.jpg
I błąd we Flashbacku:
https://i.ibb.co/tJk6R6V/20201122-011307.jpg - twierdzi, że nie wykryto Sound Blastera, ale w Prehistoriku 2 Sound Blaster działa.
"Przy okazji odkryłem, że nie da się włączyć/wyłączyć Locków w czasie włączonej gry - trzeba to robić w Norton Commanderze, bo na czas trwania gry wybór pozostaje."
Nie tylko gry blokują różne kalwisze lub ich kombinacje. W praktyce to nie jest blokada tylko brak obsługi wciśnięcia danego klawisza. Co do samego fenomenu tej kombinacji trzech klawiszy to należałoby sprawdzić na tej samej klawiaturze dla różnych kompów i systemów operacyjnych, bo to niekoniecznie musi być kwestia samej klawiatury.
W tym mocowaniu klawiszy chodzi o kształt bolca dla tego samego typu klawiatur, czyli mechanicznych. Klawisze mocowane na bolcu okrągłym nie będą mogły być zamontowane w tej klawiaturze AZTechu, a one występują powszechnie.
----------------------------
Katalogu "DOS" nie ma, bo pewnie został "pożarty" przez Windozę i tam trzeba szukać jego zawartości.
<scandisk.exe> pewnie już miałeś na dysku tylko o tym nie wiedziałeś, bo to jest nowość wprowadzona w DOS 6.2.
W przypadku problemów z zapisem/odczytem trzeba też brać pod uwagę stan samego napędu, ponieważ on też może coś psuć. Nie zawsze, nie za każdym razem, ale "losowo". Zdaje się, że masz jeszcze drugą stację 5,25, więc spróbuj z nią. Stacja FDD może nawet być uszkodzona w taki sposób, że będzie nie tylko źle czytała/zapisywała, ale uszkadzała dyskietki.
Koniecznie sprawdź kilka dyskietek w drugiej stacji - podłącz tę drugą zamiast obecnej.
----------------------------
Tak ogólnie, dyskietki, jak i taśma magnetofonowa, zużywają się fizycznie przy zapisywaniu i odczycie. Dlatego "magazyn" lepiej mieć na CD, dysku twardym lub mało używanych dyskietkach.
----------------------------
Na "walce" ze znakami poległeś, gdyż zrobiłeś błąd w kopiowaniu wskazówek z tego poradnika. Poza tym, ściąganie pliczków "z kosmosu" nie jest dobrym pomysłem, ponieważ trzeba mieć pewność zgodności wersji z Twoim systemem. Ale skoro tak tam mieszasz to najpierw zrób mi obrazki całych plików konfiguracyjnych i także katalogu głównego dysku twardego. Potem zobaczymy co dalej, bo na razie to byłaby zgadywanka.
Ok, ostatni post nieaktualny - znalazłem w internecie plik scandisk.exe, uruchomiłem go - na jednej dyskietce znalazło masę bad sectorów, ale oznaczył je i dyskietka na razie działa.
Dobra, zająłem się nagrywaniem swoich gier na dyskietki 5,25 cala. Niestety okazuje się, że połowa z dyskietek jest zepsuta - pliki nagrywają się dobrze, ale potem gra się nie uruchamia. Dla testów próbowałem przegrać te pliki z powrotem z dyskietek na dysk i wywala błędy. Więc pytanie do Ciebie - jak sprawdzić kondycję dyskietki? W internecie znajduję polecenia chkdsk i scandisk, ale u mnie nie działają. Nawet format b:\ mi nie działa - wywala bad command or file name. Prawdopodobnie czegoś mi brakuje. Pomożesz? Muszę mieć sposób na sprawdzenie stanu dyskietki, bo pliki na nie nagrywają się dobrze, tylko potem nie chcą się odczytać. Nie na każdej dyskietce, niektóre są ok. Nagrywałem tą samą grę na kilka dyskietek i na jednej było ok, a na 3 innych nie. I jedyny sposób na sprawdzenie, czy wszystko jest ok, jaki znalazłem, to kopiowanie plików w tą i z powrotem (jeśli kopiują się z dyskietki na dysk to zakładam, że jest ok), ale to dość bezsensowny sposób - najpierw nagrywanie plików na dyskietkę, a potem kopiowanie ich z powrotem na dysk, żeby sprawdzić, czy dyskietka nie jest zepsuta. Zresztą niektóre dyskietki już przy próbie otwarcia dysku B:\ wywalają błędy, więc wtedy od razu widać, że są do wyrzucenia, ale niektóre pozwalają nagrać pliki, tylko potem niektóre z tych plików są uszkodzone. Robię to tak - nagrywam z nowego komputera grę na dyskietkę 3,5 cala. W starym komputerze sprawdzam, czy gra działa z dyskietki 3,5 cala - działa. Przegrywam z 3,5 cala na 5,25 cala - wszystko się kopiuje pomyślnie. Odpalam grę z 5,25 cala - wywala błędy. Próbuję skopiować grę z 5,25 cala na dysk C:\ - też wywala błędy. Powtarzam całą operację, czyli czyszczę dyskietkę 5,25 cala i znowu kopiuję na nią grę - sytuacja się powtarza. Biorę drugą dyskietkę 5,25 cala i powtarzam proces - na niej wszystko pięknie działa. Wniosek - pierwsza dyskietka była zepsuta. Musi być chyba sposób na prostsze sprawdzenie, która działa, a która nie?