Siema Wszystkim :D
Otórz mam pewien problem, gdyż postanowiłem powrócić to dość osobliwego tytułu jakim jest Empire of Magic, niestety mam z nim problem gdyż gra wogóle nie chce działać na Windows 10 :( Więc jestem ciekaw czy jest tu ktoś kto grał w tę produkcję na Windowsie 10?
Jeżeli nie wiecie co to za gra tutaj podaję link: https://www.gry-online.pl/gry/empire-of-magic/ze156b
"Nie wiem, czy dobrze zrozumiałem: masz dwie oddzielne instalacje Win10 w tym samym komputerze, a w BIOS-ie zmieniasz kolejność bootowania, żeby zmienić aktualnie działającą?"
Tak. Drugi Windows trzymam na wypadek awarii - jak jeden dysk się zepsuje, to mogę go "uratować" z drugiego. Ale nie przewidziałem, że instalacja WinXP zepsuje mi oba dyski naraz. Zostałem z niedziałającym komputerem, bez nośnika, z którego mógłbym zainstalować Windowsa. Wiesz, co zrobiłem? Utworzyłem przez telefon bootowalny pendrive z Ubuntu - bo Windowsa się nie dało. Uruchomiłem Ubuntu z pendriva na komputerze. Tam utworzyłem kolejny pendrive z bootowalnym Windowsem 10 32 bit - bo nie dało się 64 bitowego. W ten sposób zainstalowałem Windowsa 32 bit, z którego utworzyłem jeszcze jeden pendrive - tym razem z Windowsem 64 bit. I tak bardzo okrężną drogą wszystko się udało zrobić. Miałem z tym trochę roboty, ale przy okazji poznałem pierwszy raz system Ubuntu i nauczyłem się czegoś nowego :) Staram się być przygotowany na wszystko, więc ważne rzeczy przezornie trzymam w kilku kopiach na dyskach zewnętrznych, ale jak widać trudno jest przewidzieć wszystko. Grunt, że dobrze się skończyło. Chyba nawet nagram poradnik dla ludzi, którzy też znajdą się w takiej sytuacji - dysk bez Windowsa i brak nośnika, z którego można go zainstalować, pod warunkiem że mają telefon z obsługą pendrive.
Tym razem przezornie zachowam sobie ten pendrive z Win10. I tak, żeby przełączyć się na drugi dysk, to wchodzę w Bios i tam mogę wybrać, który dysk chcę uruchomić. Domyślnie ten drugi jest widoczny jako dysk D:.
"Dla większej jasności najlepiej spróbuj instalować przy odłączonym internecie, jeśli tego nie robiłeś w ten sposób."
Mam jeszcze trzeci mniejszy dysk, więc tam można by spróbować. Ale szczerze mówiąc trochę boję się tego ruszać - pracowy informatyk miał sporo zabawy, żeby mi ponownie ustawić prace zdalną (bo choć pliki się zachowały, to jest to bardzo delikatne połączenie i trochę się namęczył, żeby to ustawić), więc chyba by mnie zastrzelił, gdybym znowu to popsuł. Myślisz, że jak odłączę dysk to nie ma prawa się nic popsuć?
Z tymi kluczami WinXP to też jest ciekawa sprawa, Jak instalowałem go na maszynie wirtualnej to też wziałem klucze z internetu i drugi albo trzeci zadziałał. A tutaj łaziłem po różnych stronach, wpisywałem tych kluczy ze 20 i żaden nie chciał działać. Może faktycznie przy odłączonym internecie by się udało, ale trochę się boję teraz znowu próbować. Miałem kiedyś oryginał WinXP na płycie, ale przy przeprowadzce zaginął.
Przy okazji znalazłem na waszej stronie artykuł, jak uruchamiać stare gry w Windows 10. Na pewno się przyda, choć gry autora tematu niestety nie ma na tej liście.
"Ja mam tak, że mam podłączone dwa dyski i na obu jest Windows 10."
Nie wiem, czy dobrze zrozumiałem: masz dwie oddzielne instalacje Win10 w tym samym komputerze, a w BIOS-ie zmieniasz kolejność bootowania, żeby zmienić aktualnie działającą?
Jeśli tak, dołóż kolejny dysk i zainstaluj na nim WinXP przy odłączonych pozostałych. Potem podłącz wszystkie dyski i wybieraj w BIOSie, który Ci się przyda w danym momencie. To będzie wygodniejsze niż przekładanie kabelków/taśm. Nie jestem tylko pewien, czy będziesz miał dostęp do dysków Win10 z poziomu WinXP, ponieważ te pierwsze używają chyba nowszej wersji systemu plików, której mogą nie czytać XP. Trzeba by gdzieś doczytać o tym.
-------------
"Problem w tym, że WinXP woła o klucz produktu już podczas instalacji."
Czyli problem jest w nieodpowiednim kluczu. Może nie zgadzają się wersje klucza i płytki? Dla większej jasności najlepiej spróbuj instalować przy odłączonym internecie, jeśli tego nie robiłeś w ten sposób.
Z tą siecią nieaktualne, już załatwione.
"Chciałeś wpaść na minę, o której wcześniej pisałem, to wpadłeś."
Myślałem, że masz na myśli instalację obu systemów na jednym dysku na dwóch partycjach. Nie sądziłem, że instalacja na jednym dysku zepsuje mi drugi. Ale nic się wielkiego nie stało, jestem przygotowany na takie sytuacje, więc nic na tym nie straciłem. Jedynie informatyk z pracy musi mi od nowa ustawić połączenie VPN z siecią z pracy, ale ja za to nie płacę.
"Gdybyś najpierw na dysku HDD zainstalował WinXP, a potem na SSD Win10, powinno wszystko zagrać bez przełączania taśm/kabelków. Na starcie kompa, juz po BIOS-ie, powinno pokazać się menu wyboru systemu, który aktualnie chcesz uruchomić."
Ja mam tak, że mam podłączone dwa dyski i na obu jest Windows 10. Przy starcie systemu nie mam żadnego wyboru, który chcę uruchomić - żeby się między nimi przełączyć, muszę zmieniać dysk w biosie. Ale może masz rację, że w przypadku XP byłoby inaczej.
"Zapomniałem jeszcze o tym, że WinXP ma miesiąc darmochy, więc możesz go ożywać i próbować aktywacji pod koniec tego kresu.'
Problem w tym, że WinXP woła o klucz produktu już podczas instalacji. Bez tego nie da się go nawet uruchomić. Ale wolę już nie próbować, żeby nie powtórzyć tej sytuacji, bo pracowy informatyk mnie udusi, jak będzie musiał co chwilę mi ustawiać znowu połączenie VPN.
Przy okazji - może masz pomysł, czy mogę te połączenie VPN przywrócić z poprzedniej instalacji? Nadal mam wszystkie pliki na dysku, tylko wraz z reinstalacją oczywiście połączenie zniknęło, ale jego parametry pewnie są gdzieś zapisane na dysku.
Zapomniałem jeszcze o tym, że WinXP ma miesiąc darmochy, więc możesz go ożywać i próbować aktywacji pod koniec tego kresu.
"Kwestia instalacji WinXP pozostaje otwarta, może znajdę jakąś wersję z działającym kluczem."
Problemy z kluczami mogą być efektem błędów przy ich przepisywaniu albo mogą być skutkiem mechanizmu działania licencji OEM. Klucze wersji OEM nie pozwalają na nieograniczone przeinstalowywanie systemu. Jeśli kilka osób przed Tobą ściągnęło ten sam klucz i dokonało na niego aktywacji w "Microsofcie" to mógł zostać przekroczony limit okresowy. Bez limitów są wersje WinXP BOX.
Zakup używanego oryginału OEM nie gwarantuje sukcesu od razu, ale po odczekaniu 3-4 miesięcy limit się odnawia i aktywacja przejdzie. Chyba że sprzedawca gwarantuje, że system nie był instalowany przez ostatnie miesiące.
@Kamiledi15
"No cóż, poniosłem sromotną klęskę."
Chciałeś wpaść na minę, o której wcześniej pisałem, to wpadłeś. Jeśli nie zachowasz odpowiedniej kolejności instalowania systemów operacyjnych tak się dzieje, że starszy system (instalowany jako ostatni) nadpisuje wpisy w master bootsektorze (MBR) na dysku uniemożliwiając startowanie wcześniej zapisanego (ale nowszego) sytemu. Ten nowszy system powinien cały czas siedzieć na dysku, ale nie ma do niego dostępu przy rozruchu kompa, bo został nadpisany jego wpis w tym sektorze startowym. Gdyby mieć kopię tego wpisu z bootsektora, można by próbować go odzyskać, ale nikt z normalnych użytkowników komputerów nie robi sobie takich kopii. Większość nawet nie wie o co w tym chodzi. Dzięki temu informatycy-praktycy mają z czego żyć.
Jeśli po takim zdarzeniu nie będziesz niczego nagrywał na ten dysk C: (w Twoim przypadku) to nie stracisz żadnych plików. Nowa instalacja systemu zapewne wpasowała się w miejsce zajmowane przez pozostałości porzedniej lub na wolne miejsce.
"Wygląda na to, że podczas instalacji lepiej fizycznie odłączać kabel od dysku, na którym nie chcemy instalować systemu."
Kiedy odłączysz dysk z już zainstalowanym systemem (tu był to Win10) otrzymujesz jakby dwa odrębne komputery. I za każdym razem chcąc zmienić system na WinXP będziesz musiał fizycznie poprzełączać kabelki odcinając dysk z Win10, bo ten system będzie startował jako pierwszy.
Gdybyś najpierw na dysku HDD zainstalował WinXP, a potem na SSD Win10, powinno wszystko zagrać bez przełączania taśm/kabelków. Na starcie kompa, juz po BIOS-ie, powinno pokazać się menu wyboru systemu, który aktualnie chcesz uruchomić. Tak wygląda logika tego rodzaju instalacji, jeśli nie korzystasz ze specjalnego bootloadera innej firmy.
@Pinroz
"Ale się rozpisaliście :D"
Wyrabiamy normę za leniwych, olewających, niegramotnych i takich, co nie mają nic do powiedzenia! :)