Siema Wszystkim :D
Otórz mam pewien problem, gdyż postanowiłem powrócić to dość osobliwego tytułu jakim jest Empire of Magic, niestety mam z nim problem gdyż gra wogóle nie chce działać na Windows 10 :( Więc jestem ciekaw czy jest tu ktoś kto grał w tę produkcję na Windowsie 10?
Jeżeli nie wiecie co to za gra tutaj podaję link: https://www.gry-online.pl/gry/empire-of-magic/ze156b
Pamiętaj tylko, że żeby zainstalować Windows XP muszą być sterowniki pod niego do twojego sprzętu - karty graficznej, płyty głównej, karty dźwiękowej itd. Do moich akurat są, bo sprawdzałem, ale zobacz, czy do twoich też. No i najlepiej jakbyś miał zapasowy dysk, żeby tam go zainstalować, tak jak ja. Ja się za to wezmę pewnie w czerwcu.
Ale się rozpisaliście :D
Życzę powodzenia kamiledi15, by to zadziałało... kurde mam nadzieję że to zadziała. Bo mimo że wiele aspektów z gry pamiętam jak we mgle i zapamiętałem niewielkie urywki z rozgrywki (widnocznie mało w to grałem by lepiej zapamiętać) to bardzo chcę do tej gry powrócić, zwłaszcza że patrząc na to ile materiałów można znaleźć w internecie świadczy że jest to poniekąt zapomniana produkcja :/
W kwestii zgodności sterowników z WinXP z konkretnym SP to myślę, że na granicy SP2/SP3 mogłyby być jakieś efekty tego typu. Nowsze wersje sterowników zawierają nie tylko ulepszenia obsługi samych urządzeń, ale też lepsze dopasowanie do systemu. Z griguej strony systemy operacyjne też są ulepszane w kierunku efektywniejszej obsługi urządzeń.
Podstawowa wersja WinXP to była "kicha" z mnóstwem "dziur" i błędów... więc jej nie radzę. SP1 trochę sprawę polepszył, ale nadal jest "dziurawy" i nie radzę z niego wychodzić w Internet. Dopiero SP2 jest w miarę bezpieczny i poprawiony. Nie wiem tylko jak będzie sobie radził z twoim sprzętem. SP3 to juz mocno zmieniony system - sporo unowocześniony.
Service Packi nie powinny mieć wpływu na zgodność/niezgodność z Win9x, a nawet nowsze mogą mieć ulepszone jakieś mechanizmy poprawiające działanie emulatorów.
Przymierzam się do tej instalacji XP. Spróbuję wgrać go przez USB. Zastanawiam się tylko, którą wersję wybrać - z Service Packiem 1, 2,3, a może bez żadnego? Tak na logikę chyba lepiej bez żadnego Service Packa, bo to powinno zapewnić największą zgodność z grami z Win98? Ale czy sterowniki do płyty głównej i karty graficznej są zależne od Service Packów?
"Więc jeśli coś mi nie zadziała, to będzie to pewnie mały procent, dla którego zobaczymy czy warto kombinować."
Podwójna instalacja to niewielka fatyga i koszt, a daje zawsze większą zgodność z tytułami "z epoki" niż emulator.
Do tego można też pomyśleć o dołożeniu drugiej karty graficznej do starych gier, która będzie słabsza, ale to pozwoli trochę oszczędzić kartę podstawową i zasilacz. Jeśli się bardzo dużo gra to takie różne drobne oszczędności (równiez na rachunkach za prąd) nie zaszkodzą, bo w skali roku to już jest parę złotych na inne wydatki.
A na koniec, jest jeszcze tego taki plus, że jak Ci padnie system nowy to masz pod ręką możliwość dalszego działania w skromniejszym wymiarze, ale jednak. Przy róznych kryzysach to jest rzecz bardzo użyteczna.
"Są do niego sterowniki od mojej karty graficznej, więc warto spróbować."
A do samej płyty też są sterowniki dla WinXP?
Co do wydajności poszczególnych emulatorów to może kwestia ich konfiguracji pod konkretne tytuły. Niektóre stare gry bardziej lubiły NVidię a inne ATI, więc to też trzeba brać pod uwagę (róznice w osiągach były mocno zależne od gry). Testy syntetyczne też nie zawsze pokazywały prawdę, bo niektóre wersje "3D Marka" były "podrasowane" pod karty konkretnego producenta i firma potem przepraszała.
Można jeszcze sprawdzić, czy takie kłopoty dotyczą tylko emulacji pod WinXP, bo może pod Win7 byłoby lepiej? Ale to tylko moje intuicyjne przypuszczenie.
Nie zainstalujecie starego systemu na nowym komputerze. Powodem jest to że stare systemy nie mają kompletnie żadnych sterowników do tego nowego sprzętu i nigdy takie coś już nie powstanie, bo te systemy nie są wspierane technologicznie. Aby zainstalować Win98 musicie mieć sprzęt z tej epoki co Win98, albo właśnie emulatory, które są niestety zawodne.